Historia jednego chorału, część 2



Historia jednego chorału, część 2

Na początku była pieśń miłosna Hansa Leo Haßlera "Mein G’müt ist mir verwirret" (Historia jednego chorału - Początek), którą w roku 1656 przejął upraszczając rytmicznie Johann Crüger (1598–1662) w swojej redakcji hymnu "O Haupt voll Blut und Wunden".

Hymn bazuje na przypisywanym dawniej św. Bernardowi z Clairvaux a obecnie Arnulfowi z Louvain (zm. 1250) łacińskim poemacie "Salve mundi salutare", którego zwrotki odnoszą się do poszczególnych części ciała wiszącego na krzyżu Jezusa: stóp, kolan, rąk, przebitego boku, piersi, serca i na końcu do głowy:

"Salve, caput cruentatum,
Totum spinis coronatum,
Conquassatum, vulneratum, 
Arundine sic verberatum."

(Bądź pochwalona głowo skrwawiona,
ukoronowana cierniem, pobita,
zraniona, uderzona)

To właśnie ta część została przetłumaczona na niemiecki przez Paula Gerhardta (1607-1676) i wraz z transkrypcją muzyki Haßlera dokonaną przez Crügera, stała się najbardziej chyba popularnym luterańskim hymnem pasyjnym.

Jednym z wielu kompozytorów, którzy opracowywali tę pieśń był Jan Sebastian Bach. Jej melodia aż pięć razy pojawia się w Pasji według św. Mateusza, słychać ją także w znacznej większości rekonstrukcji Pasji według św. Marka. Melodia hymnu została wykorzystana przez Bacha kilkanaście razy, także w Oratorium na Boże Narodzenie czy kantacie "Sehet, wir gehn hinauf gen Jerusalem", BWV 159.

W ten sposób linia melodyczna niemieckiej miłosnej piosenki "Słodkie dziewczę spokój mego serca zburzyło" stała się chorałowym hitem, dotyczącym materii zupełnie odmiennej... O jego dalszej karierze napiszę w kolejnym odcinku, dzisiaj zapraszam do przesłuchania dwóch zwrotek "O Haupt voll Blut und Wunden" z Pasji według św. Mateusza, której już jutro będzie można posłuchać w Filharmonia Poznańska. W gwiazdorskiej obsadzie.
_______________________

Johann Sebastian Bach, Pasja według św. Mateusza BWV 244
chorał "O Haupt voll Blut und Wunden"

"O Haupt voll Blut und Wunden,
Voll Schmerz und voller Hohn,
O Haupt, zu Spott gebunden
Mit einer Dornenkron (...)"

O głowo, coś zraniona, zhańbiona, zlana krwią
I cierniem uwieńczona, złoczyńcy Ciebie lżą.
O głowo, coś jaśniała odblaskiem Bożej czci,
Lecz teraz wynędzniała, bądź pozdrowiona mi!
O chwały pełne lice, przed którym światy drżą, 
Zaświaty w proch padają, kto Cię tak zelżył, kto? 
Kto sprawił, że Twych oczu nadziemski cudny blask, 
Co gasił słońc tysiące, załamał się i zgasł?


0 komentarze:

Publikowanie komentarza