B!52, Odcinek 46 - Trinitatis XX



Jutro dwudziesta niedziela po Trójcy Świętej. Zachowały się trzy kantaty napisane przez Johanna Sebastiana Bacha na tę niedzielę: Ach! ich sehe, itzt, da ich zur Hochzeit gehe, BWV 162; Schmücke dich, o liebe Seele, BWV 180 oraz wykonana po raz pierwszy 3 listopada 1726 roku kantata-dialog (Dialogus) Ich geh und suche mit Verlangen, BWV 49, o której John Eliot Gardiner pisze tak:

"Ich geh und suche mit Verlangen, BWV 49 to kantata-dialog z organami obbligato, które grają podobną do koncertu sinfonię i bardzo zdobne partie w następującej po niej arii basowej oraz końcowym duecie miłosnym Duszy (sopran) i Oblubieńca, Chrystusa (bas). Wszystko jest nastawione na stworzenie atmosfery przedstawiającej piękno duszy. Język jest zmysłowy, przypomina Pieśń nad Pieśniami i łatwo się przebić przez jego zewnętrzną, religijną powłokę.”

Trudno nie zgodzić się z tymi słowami, dialog Duszy i Chrystusa jest w istocie rozerotyzowanym dialogiem kochanków:


Ich geh und suche mit Verlangen
Dich, meine Taube, schönste Braut.
Sag an, wo bist du hingegangen,
Dass dich mein Auge nicht mehr schaut?

Chodzę i szukam z tęsknym pragnieniem
Ciebie, gołąbko. Jakąś poszła drogą?
Powiedz, najmilsza, gdzie jest twe schronienie,
Że moje oczy ujrzeć cię nie mogą?

I dalej:

- Najmilszy przyjdź i daj się pocałować!
- Najmilsza przyjdź i daj się pocałować!
- Pozwól mi uczty Twojej zakosztować.
- Możesz już tłustej uczty mej skosztować.
- Oblubieńcze, śpiesz już do mnie teraz.
- Oblubienico pośpiesz się już teraz

Szaty weselne czas wreszcie ubierać.

Najnowsze badania wskazują poetę, muzyka i teologa Christopha Birkmanna jako autora libretta kantaty. Tekst dotyczy mistycznego małżeństwa Chrystusa i Duszy i ma swoje źródło w przypowieści o uczcie królewskiej z Ewangelii według św. Mateusza, czytanej w dwudziestą niedzielę po Trójcy Świętej. Poezja nawiązuje też do Pieśni nad Pieśniami oraz Księgi Izajasza i Apokalipsy św. Jana. W ostatniej części zestawione zostały ze sobą cytat z Księgi Jeremiasza śpiewany przez bas z wykonywaną przez sopran siódmą zwrotką pieśni weselnej Wie schön leuchtet der Morgenstern (Jak pięknie świeci Gwiazda Poranna) Philippa Nicolai. Być może to także pozareligijna aluzja, bo przecież Gwiazda Poranna, Jutrzenka to wschodząca planeta Wenus, imienniczka bogini miłości...

Kantata Ich geh und suche mit Verlangen, BWV 49 składa się z sześciu części i została rozpisana na dwa głosy solowe (sopran i bas) oraz zespół instrumentalny złożony z oboju d’amore, dwojga skrzypiec, altówki, wiolonczeli piccolo, organów i basso continuo.

Dwa tygodnie temu wspominałem już o kantacie Ich geh und suche mit Verlangen, BWV 49 (Trinitatis XVIII) w kontekście innych kompozycji Johanna Sebastiana Bacha – Koncertu klawesynowego E-dur, BWV 1053 oraz kantaty Gott soll allein mein Herze haben, BWV 169. Wszystkie utwory łączy to, że wykorzystują materiał muzyczny z zaginionego koncertu instrumentalnego, prawdopodobnie na skrzypce lub obój, choć muzykolodzy wskazują też flet lub obój d'amore. Sir John Eliot Gardiner stawia jeszcze inną tezę, według której pierwotną kompozycją był koncert na organy, który Johann Sebastian Bach napisał (i sam wykonywał jako solista) na inaugurację nowych organów Silbarmanna dla Sophienkirche w Dreźnie w roku 1725.

Sinfonia z kantaty Ich geh und suche mit Verlangen, BWV 49 jest przetworzeniem trzeciej części zaginionego koncertu. Zapraszam do posłuchania tej sinfonii w wykonaniu Amsterdam Baroque Orchestra pod dyrekcją Tona Koopmana.




0 komentarze:

Publikowanie komentarza