Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trinitatis XIV. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trinitatis XIV. Pokaż wszystkie posty

B!52, Odcinek 90 - Trinitatis XIV


W przypadającą jutro 14. niedzielę po Trójcy Świętej w lipskich kościołach czytano fragment listu do Galatów o swoistym napięciu między grzesznym ciałem a duchem, dzięki któremu odczuwamy miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (Ga 5, 16-26) oraz historię o uzdrowieniu przez Jezusa dziesięciu trędowatych, z których tylko jeden, traktowany wtedy jak obcokrajowiec Samarytanin, zdobył się na podziękowanie (Łk 17, 11-19). Wszystkie trzy zachowane kantaty Bacha na ten dzień (BWV 25 - pisałem o niej w zeszłym roku: B!52, Odcinek 39, 78 i 17) dotykają w mniejszym lub większym stopniu czytań biblijnych.

W kantacie Wer Dank opfert, der preiset mich, BWV 17 autor libretta, prawdopodobnie książę Saksonii-Meiningen Ernst Ludwig I przytacza w dosłownym brzmieniu 15 i 16 werset rozdziału 17 Ewangelii według św. Łukasza. Poeta nawiązuje też do innych tekstów biblijnych, między innymi Psalmów 19, 36 i 50 oraz Listu do Rzymian. Kantatę kończy trzecia zwrotka hymnu Nun lob, mein Seel, den Herren Johanna Gramanna z 1525 roku.

Kantata została wykonana po raz pierwszy 22 września 1726 roku, pierwsze trzy części przed kazaniem, pozostałe cztery bezpośrednio po nim. Kantata została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny: dwa oboje, dwoje skrzypiec, altówkę i basso continuo. Skreślony ręką Bacha tytuł kompozycji brzmi: Domin. 14 post Trin. | Wer Dank opfert, der preiset mich | á | 4 Voci | 2 Hautb. | 2 Viol. | Viola | e | Contin. | di | J. S. Bach.

Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc. Tak kończy się fragment Listu do Galatów wspomnianego na początku. Za otrzymane dobro, śpiewajmy! Taką właśnie dziękczynną pieśnią jest tenorowa aria Welch Übermaß der Güte schenkst du mir, do której posłuchania zapraszam dzisiaj. Wykonuje ją James Gilchrist oraz English Baroque Soloists pod dyrekcją Johna Eliota Gardinera.

Welch Übermaß der Güte
Schenkst du mir!
Doch was gibt mein Gemüte
Dir dafür?
Herr, ich weiß sonst nichts zu bringen,
Als dir Dank und Lob zu singen.


Jakież dobra ogromy
Ty zsyłasz mi!
A czym ja, zawstydzony,
Odpłacę Ci?
Nic innego nie mam, Panie,
Niż dziękczynne me śpiewanie.

B!52, Odcinek 39 - Trinitatis XIV


fot. Johannes Rist

W trzynastą niedzielę po Trójcy Świętej roku 1724 (10 września) Johann Sebastian Bach zaprezentował w Lipsku kantatę Jesu, der du meine Seele, BWV 78. Podstawą literacką tekstu kantaty jest dwunastozwrotkowy hymn o tym samym tytule, którego autorem jest Johannes Rist (1607-1667), niemiecki poeta i dramatopisarz. Rist jest uważany także za autora melodii hymnu.

Nieznany autor libretta użył w pierwszej i ostatniej, siódmej części kantaty pierwszej i ostatniej zwrotki hymnu w niezmienionym brzmieniu, natomiast w pozostałych częściach do skróconego tekstu Rista dodał swoją własną poezję. Treść utworu jest bardzo głęboko pokutna, jednak dotyka tylko w niewielkim stopniu czytań przypisanych do trzynastej niedzieli po Trójcy Świętej, w tym fragmentu z Ewangelii według św. Łukasza o uzdrowieniu dziesięciu trędowatych.

Kantata Jesu, der du meine Seele, BWV 78 została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny złożony z fletu traverso, dwóch obojów, dwojga skrzypiec, altówki, violone i basso continuo.

Kantatę rozpoczyna fantazja chorałowa w formie passacaglii. To jeden z najwspanialszych chorałów stworzonych przez Bacha, w którym temat - passus duriusculus - pojawia się w różnych formach aż 27 razy.

Dzisiaj zapraszam jednak do posłuchania drugiej części kantaty. O kantacie Jesu, der du meine Seele, BWV 78 oraz o jej drugiej części - duecie sopranowo-altowym Wir eilen mit schwachen, doch emsigen Schritten Sir John Eliot Gardiner napisał tak:

"Szczytowym osiągnięciem wśród kantat na tę niedzielę jest bez wątpienia kantata chorałowa Jesu, der du meine Seele, BWV 78, w której wyjątkowy poziom inspiracji jest utrzymany we wszystkich częściach. To jedna z kilku, o których pamiętam, że poznawałem je już jako dziecko, śpiewałem nawet dyszkantem cudowną drugą część, duet ‘Wir eilen mit schwachen, doch emsigen Schritten’.

(...)

Nikt, nawet w najbardziej szalonych snach, nie mógłby wyobrazić sobie bardziej raptownego kontrastu pomiędzy dostojnym chórem otwierającym kantatę, a smakowitym, niemal lekceważąco frywolnym duetem sopranowo-altowym, który po nim następuje.

W wiolonczelowym moto perpetuo słychać echa Purcella (Hark the echoing air) i przebłyski Rossiniego. Bach w magiczny sposób każe nam albo skłonić głowę, albo ugiąć kolano przed argumentem: Twe łaski oblicze niech będzie nam miłe. Nigdy nie napisał muzyki tak bardzo wzbudzającej uśmiech na twarzy!"

Wir eilen mit schwachen, doch emsigen Schritten,

O Jesu, o Meister, zu helfen zu dir.

Du suchest die Kranken und Irrenden treulich.

Ach höre, wie wir

Die Stimmen erheben, um Hülfe zu bitten!

Es sei uns dein gnädiges Antlitz erfreulich!


Krokami małymi spieszymy wytrwale
O Jezu, o mistrzu, by pomoc Ci nieść.
Ty szukasz cirpliwie schorzałych, zbłądzonych,
Ach usłysz nasz głos wołania
Co wnosim o pomoc błagając.
Twe łaski oblicze niech będzie nam miłe.