29.04.2017, Esaias Reusner



381 lat temu urodził się w Lwówku Śląskim (niem. Löwenberg lub Lemberg) Esaias Reusner (Młodszy)(29.04.1636 - 1.05.1679), kompozytor i lutnista. Jest uważany za jednego z najwybitniejszych wirtuozów lutni swoich czasów i jednego z pierwszych niemieckich mistrzów w grze na barokowej lutni jedenastochórowej. Jego ojciec - także Esaias - był nadwornym lutnistą Henryka Wacława Podiebradowicza, księcia Bierutowa i Ziębic, hrabi Kłodzka; w latach 1629-1639 starosty generalnego Śląska a od 1608 roku również rektora Uniwersytetu Viadrina, natomiast matka - Blandina Reich - wywodziła się z rodziny o muzycznych tradycjach - była córką Johanna Reicha, nadwornego muzyka księcia elektora brandenburskiego.

Tradycja kształcenia na wyższej uczelni sięga w rodzinie Reusnerów już XV wieku (co ciekawe - na listach studentów Uniwersytetu w Lipsku przy siedmiu członkach rodziny Reusnerów znajduje się litera "P", czyli Polonus), jednak Esaias Reusner Starszy postanowił sam zadbać o wykształcenie uważanego za cudowne dziecko syna i został jego pierwszym nauczycielem. Razem też podróżowali i dawali koncerty na dworach europejskich. Dziesięcioletni lutnista występował na przykład w Gdańsku w czasie uroczystości zorganizowanych na powitanie Marii Ludwiki Gonzagi - przyszłej królowej Polski.

Od 1655 roku młodszy Esaias Reusner był przez siedemnaście lat lutnistą książąt brzeskich, potem pracował jako nauczyciel gry na lutni na Uniwersytecie w Lipsku, a od 1674 roku do końca życia służył w Berlinie jako nadworny lutnista elektorowi Brandenburgii Fryderykowi Wilhelmowi I.

Esaias Reusner pozostawił po sobie kilka zbiorów utworów lutniowych, w tym najbardziej znane: wydane we we Wrocławiu zbiory suit Deliciae testudinis (1667) i Delitiae Testudinis, oder Erfreuliche Lauten-Lust (1668) oraz wydany w 1676 roku w Berlinię zbió Neue Lauten-früchte. Wydał też zbiór 100 pieśni ewangelickich w opracowaniu na lutnię oraz suity na skrzypce, 2 viole da braccio i basso continuo.

Utworów Esaiasa Reusnera w bardzo osobistym i pełnym emocji wykonaniu Michele Cinquiny miałem przyjemność słuchać nie tak dawno, bo w styczniu tego roku, na koncercie zorganizowanym przez wrocławską Akademię Muzyczną. Do posłuchania na dzisiaj wybrałem trzy tańce z pierwszej suity ze zbioru Delitiae Testudinis, oder Erfreuliche Lauten-Lust w opracowaniu Georga Stanleya na mały zespół instrumentalny.


0 komentarze:

Publikowanie komentarza