Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I Barocchisti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I Barocchisti. Pokaż wszystkie posty

16.03.2017, Giovanni Battista Pergolesi


281 lat temu, 16 marca 1736 roku zmarł Giovanni Battista Pergolesi, włoski kompozytor, skrzypek i organista.

Przeżył zaledwie 26 lat, a jednak jego wkład w muzykę baroku, co ja piszę - w muzykę w ogóle - jest ogromny.

Giovanni Battista Draghi, bo tak właściwie nazywał się nasz dzisiejszy bohater urodził się 4 stycznia 1710 roku w Jesi. Przydomek "Pergolesi" pochodzi od nazwy miejscowości Pergola, z której wywodzili się jego przodkowie. Do 1725 roku Pergolesi uczył się muzyki w swoim rodzinnym mieście, potem studiował w Neapolu, w którym powstała większość jego utworów. Ostatnie chwile spędził chory na gruźlicę we franciszkańskim klasztorze w Pozzuoli, gdzie powstały jego najsłynniejsze dzieła religijne.

Giovanni Battista Pergolesi jest uznawany za jednego z najważniejszych twórców opery buffa. "La serva padrona" (Służąca panią) - intermezzo w dwóch częściach do opery seria "Il prigionier superbo" (Dumny więzień) zyskało taką popularność, że zaczęło być wystawiane samodzielnie. Przedstawienie "La serva padrona" w Paryżu w 1752 roku wywołało dwuletni spór między zwolennikami francuskiej opera seria, reprezentowanej przez takich kamoozytorow jak Jean-Baptiste Lully i Jean-Philippe Rameau a zwolennikami nowej włoskiej opery komicznej, dla których wzorem był właśnie Pergolesi.

Oprócz oper Pergolesi napisał kilka utworów instrumentalnych i wspomniane już utwory religijne, wśród których najważniejsze miejsce zajmują Salve Regina oraz piękne i wzruszające Stabat Mater, któremu już niedługo poświęcę oddzielny tekst, tymczasem zapraszam do posłuchania arii Serpiny z "La serva padrona" w znakomitym wykonaniu:

Sonya Yoncheva - sopran
I Barocchisti
Diego Fasolis - dyrygent
.
"Stizzoso, mio stizzoso
Voi fate il borioso. (...)"

Porywczy, mój porywczy,
Postępujesz arogancko,
Ale nic dobrego z tego nie będzie;
Musisz stosować się do moich zakazów
i milczeć.
I nic nie mówić!
Cicho! ... Cicho! ...
(...)


12.02.2017, Agostino Steffani


12 lutego 1728 roku umarÅ‚ Agostino Steffani - kompozytor, biskup i dyplomata. ByÅ‚ z pochodzenia WÅ‚ochem, choć wiÄ™kszÄ… część życia spÄ™dziÅ‚ na dworach niemieckich. 

Steffani jest dziś kompozytorem nieco zapomnianym, choć to z jego twórczości czerpali niemal wszyscy kompozytorzy niemieckiego i włoskiego baroku a londyńska Academy of Ancient Music uhonorowała go tytułem honorowego dyrektora, za co Steffani odwdzięczył się ofiarowując Akademii piękne Stabat Mater. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że był także znajomym Georga Friedricha Händla, z którym spotkał się kilkukrotnie. Händel do końca życia pamiętał o uprzejmości, z jaką przywitał go Steffani w Hanowerze, kiedy Händel był dopiero u progu swojej kariery; naśladował też kantaty liryczne Steffaniego.

Agostino Steffani komponował kantaty kameralne, madrygały i concerti grossi, ale najbardziej kochał operę, choć w pewnych okresach przeszkadzała mu w ich tworzeniu pozycja watykańskiego dyplomaty. Na szczęście większość jego dzieł zachowała się w archiwach Pałacu Buckingham dzięki temu, że Elektor Hannoveru przewiózł je ze sobą w 1714 roku, kiedy wstąpił na tron Anglii jako Jerzy I Hanowerski.

W czerwcu 2012 roku w przerwie między swoimi przyjętymi entuzjastycznie recitalami (Händel i Sacrificium) Cecilia Bartoli nagrała w ciągu pięciu dni i pięciu nocy (już to brzmi tajemniczo...) materiał z najpiękniejszymi ariami Steffaniego. Materiał ten złożył się na płytę ("Mission") i piękny film, z którego pochodzi ten magiczny duet.

Agostino Steffani
"Serena, o mio bel sole" z opery "Niobe, Regina di Tebe"

Cecilia Bartoli
Philippe Jaroussky
Diego Fasolis, I Barocchisti