Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul Agnew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul Agnew. Pokaż wszystkie posty

15.05.2017, Claudio Monteverdi


450 lat temu - 15 maja 1567 roku - został ochrzczony Claudio Monteverdi, ale większość źródeł traktuje tę datę także jako datę jego urodzin. Znaczenie Monteverdiego dla muzyki barokowej i dla muzyki w ogóle jest fundamentalne, postanowiłem jednak nie powtarzać bardziej lub mniej szczegółowej biografii tego włoskiego kompozytora, ale przytoczyć to, co o jego muzyce powiedzieli ci którzy na jego muzyce znają się jak nikt inny...

W majowym numerze Gramophone ukazaÅ‚ siÄ™ duży artykuÅ‚ o muzyce Monteverdiego. Niejako przy okazji pisania tego tekstu David Vickers - brytyjski znawca muzyki barokowej, autor książek i esejów oraz omówieÅ„ przygotowywanych na potrzeby najbardziej znaczÄ…cych na Å›wiecie wydawnictw muzycznych - zapytaÅ‚ wybitnych współczesnych wykonawców o ich osobiste doÅ›wiadczenia zwiÄ…zane z utworami Monteverdiego. PeÅ‚ny tekst można znaleźć w artykule My favourite Monteverdi moment, w tym poÅ›cie pozwolÄ™ sobie na przytoczenie mojego tÅ‚umaczenia kilku z tych impresji...


Paul Agnew (Les Arts Florissants)


MiaÅ‚em tylko 23 lata, kiedy dołączyÅ‚em do Consort of Musicke. ByÅ‚o tam jak w rodzinie - dodawano mi odwagi i pchano do przodu, ale w sposób najbardziej delikatny i najbardziej pomocny z możliwych. Pierwszym projektem, który zrobiÅ‚em byÅ‚o nagranie  KsiÄ™gi VI madrygałów - jednej z najwspanialszych. ByÅ‚o to moje pierwsze zetkniÄ™cie z Lamento d’Arianna, La Sestina i wszystkimi tymi niewiarygodnymi utworami; i niesamowity szok, ponieważ doÅ›wiadczenie to byÅ‚o mocno stymulujÄ…ce intelektualnie i intensywne muzycznie.

Dla mnie właśnie madrygały, w których budował porządek rzeczy, są najlepszym ćwiczeniem Monteverdiego. Dzięki nim zaczynasz rozumieć, jak niewiarygodnym był geniuszem.

Jestem też ogromnie zakochany w absolutnie pięknych mniejszych madrygałach, jak Baci care e soave z Księgi I madrygałów, który jest niczym innym tylko małym epigramem, ale nie chciałbym żyć bez Lamento d'Arianna, ponieważ związek pomiędzy wersją madrygałową a lamentem z zaginionej opery jest ostatecznym dowodem na to, że ta pięciogłosowa forma wyszła z pracowni Monteverdiego.

______________________


Rinaldo Alessandrini (Concerto Italiano)


Ostatni, koÅ„cowy fragment Non m'è grave il morire z KsiÄ™gi II jest niezwykle poruszajÄ…cy, kiedy tekst opisuje Å‚kajÄ…cÄ… kobietÄ™ a muzyka używa piÄ™knej opadajÄ…cej harmonii, żeby oddać jej Å‚zy... 

Inny fantastyczny moment jest w La Sestina z KsiÄ™gi VI - ostatnia fraza z piÄ…tej części: Ah, muse, qui sgorgate il pianto. To niewiarygodna chwila naprawdÄ™ czystych emocji. Ale może najbardziej doskonaÅ‚ym przykÅ‚adem dramatycznego balansowania i chemii dźwiÄ™ków jest Hor che’l ciel e la terra, ponieważ muzyka nie jest tylko i wyłącznie ozdobÄ… poezji Petrarki, ale jej żywÄ… ilustracjÄ….

Kiedy sonet koÅ„czy siÄ™ sÅ‚owami tanto dalla salute mia son lunge  (tak wielka odlegÅ‚ość dzieli mnie od wybawienia) – jest fantastyczne jak linie sopranu i basu zaczynajÄ… unisono, przechodzÄ… przez całą rozpiÄ™tość siÄ™gajÄ…c coraz dalej i dalej, by wyciÄ…gnąć dysonans do granic możliwoÅ›ci i zakoÅ„czyć przepiÄ™knym rozwiÄ…zaniem...

______________________


 John Eliot Gardiner (The Monteverdi Choir)




Kiedy miałem 7 czy 8 lat i nie potrafiłem jeszcze zbyt dobrze czytać, moi rodzice zabrali mnie ze sobą do letniej szkoły Bryanston. William Glock przyszedł zaopatrzony w Dzieła Zebrane edycji Malipiero, które właśnie trafiły do biblioteki BBC i przekazał kopię ksiąg madrygałów w ręce Imogen Holst i Nadii Boulanger. Przypominam sobie, że usłyszałem wtedy muzykę najcudowniejszą i najbardziej wyjątkową. Dostaliśmy też nagrania Nadii Boulanger z Monteverdim, których słuchaliśmy i słuchaliśmy potem w domu bez końca.

A później w trzecim programie BBC byÅ‚a transmisja Nieszporów  z katedry w York , którymi dyrygowaÅ‚ Walter Goehr - z London Symphony Orchestra, chórem Huddersfield Choral Society i całą kompaniÄ…. Takie wydarzenia jak te oczywiÅ›cie wywarÅ‚y na mnie ogromne wrażenie.

MyÅ›lÄ™, że Monteverdi nie przewyższyÅ‚ nigdy swoich Nieszporów, które powstaÅ‚y w Mantui, ale ostatnio zafascynowaÅ‚em siÄ™ Il ritorno d’Ulisse in patria; to dzieÅ‚o niezwykÅ‚e i caÅ‚kowicie siÄ™ w nim zakochaÅ‚em! Jest na tak wiele sposobów szekspirowskie w ukazaniu kontrastu pomiÄ™dzy miastem i wsiÄ… - to w istocie współzawodnictwo miejskiej dekadencji z siÄ™gajÄ…cymi źródeÅ‚ wartoÅ›ciami wyznawanymi przez wieÅ›, które zostaÅ‚o podsumowane przez zderzenie wiernego pasterza Eumete z żarÅ‚ocznym darmozjadem Iro. (...)

______________________

Emma Kirkby (Consort of Musicke and The Taverner Consort, Choir and Players)




Wykonywanie ‘Ave Maris Stella’ z Nieszporów z 1610 roku jest doskonaÅ‚e i poruszajÄ…ce z powodu wielu rozmaitych możliwoÅ›ci, które daje. Z The Taverner Consort wykorzystaliÅ›my wszystkie solowe atuty moich wspaniaÅ‚ych kolegów, takich jak Nigel Rogers czy Emily van Evera, przepiÄ™kne interludia instrumentalne oraz siłę grupy, kiedy nagle wszyscy do siebie dołączajÄ…; równowaga elementów jest wtedy cudowna. InnÄ… częściÄ… Nieszporów, którÄ… kocham i która daje takie same możliwoÅ›ci to koÅ„cowy choraÅ‚ Omnes z Audi coelum

U Monteverdiego bardzo interesujące jest zgłębianie tego, jak łączą się elementy sakralne ze świeckimi. I nie jest to po prostu różnica pomiędzy świeckimi głupstwami a religijną głębią, ponieważ jak to było w tamtych czasach we Włoszech - mamy wszystko naraz. W ciągu dnia możemy dostać w kościele dawkę czystego erotyzmu z Pieśni nad Pieśniami, a wieczorem - w domowym zaciszu - zupełnie poważną, boską muzykę skomponowaną do świeckiego tekstu. A dodatkowo, jeśli tylko tego chcesz - możesz podejść do interpretacji madrygałów na wiele różnych sposobów (...)

______________________