Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty

21.03.2017, MISTRZ I PRZYJACIEL



332 lata temu urodził się mój Mistrz i Przyjaciel. Dużo u mnie Jana Sebastiana, więc zamiast notki o tym, kim był i co robił pozwolę sobie na ton bardziej osobisty. Róże dostał wczoraj...
_________________

Na Bacha zawsze mogłem liczyć. Kiedy było źle, wystarczyły pierwsze nuty III Koncertu brandenburskiego i zły nastrój mijał a problemy wydawały się znacznie mniejsze. Bach wypełniał moje życie już od dzieciństwa, kiedy nieśmiało grałem jego skrzypcowe partity a później - na fortepianie - proste preludia. Kiedy miałem okazję zadyrygować koncertem Bacha orkiestrą, moja pasja zmieniła się w bezgraniczną namiętność...

Muzyka Bacha zawsze dawała mi dużo pozytywnej, nieziemskiej energii. Zachwycała geniuszem, pięknem, dostojeństwem. Działała na wszystkie moje zmysły, pozwalała odpłynąć w niezwykłe rejony świadomości. Szwajcarski teolog, Karl Barth powiedział, że "muzyką, która obowiązuje w niebie jest muzyka Bacha". I ja, kiedy jej słuchałem, czułem się jak w niebie.

Ale pewnego dnia Bach przestał grać. Przestałem odczuwać potrzebę wyłapywania wszystkich głosów zawiłej polifonicznej konstrukcji... Pustka, próżnia, beznadzieja. Może Bach postanowił nie uczestniczyć w festiwalu pomyłek, użalania się nad sobą, marnotrawienia czasu i energii na rzeczy zupełnie nieistotne...

Kiedy po latach znów byÅ‚em gotowy; kiedy ostatnie życiowe puzzle zaczęły trafiać we wÅ‚aÅ›ciwe miejsca; kiedy hierarchia wartoÅ›ci przestaÅ‚a być w koÅ„cu antyhierarchiÄ… – Bach zapukaÅ‚. NieÅ›miaÅ‚o. PodsunÄ…Å‚ mi program koncertu z okazji swoich 330-tych urodzin. Program? ZnaÅ‚em niemal na pamięć każdÄ… nutÄ™ z tego koncertu. SkorzystaÅ‚em z zaproszenia i Bach wróciÅ‚. Z wielkÄ… mocÄ…. I ze swojÄ… polifoniÄ….

Monofoniczny facet dążący zawsze jedyną i zawsze słuszną drogą; facet, który dawał dojść do głosu tylko przyjemnym uczuciom; facet dla, którego wszystko inne i wszyscy inni byli tylko życiowym akompaniamentem odkrył moc tej barokowej polifonii. I odkrył, że on także jest polifoniczny. Że może mieć myśli, pragnienia, uczucia, marzenia; że fajnie jest nie być idealnym (!!!); że można być jednocześnie dumnym i pokornym; że można pomagać, ale i czerpać radość z przyjmowania pomocy; że można być jednocześnie dzieckiem cieszącym się z najmniejszego drobiazgu, jak i rozsądnym szefem; że zdrowy jest śmiech, ale ważne są także łzy; że te rozmaite myśli, uczucia, zachowania, postawy, doświadczenia są tak samo ważne. Jak w polifonicznej muzyce, gdzie każdy pojedynczy głos, każda linia melodyczna prowadzą dialog; same w sobie są bardzo istotne, ale dopiero razem tworzą doskonale harmoniczną całość. A ile w tym wszystkim radości!!!

Happy birthday my Friend. Wszystkiego najlepszego Mistrzu...

14.03.2017, Georg Philipp Telemann


336 lat temu, 14 (24) marca 1681 roku urodził się Georg Philipp Telemann. Umarł 25 czerwca 1767 roku i dlatego na całym świecie z okazji 250. rocznicy jego śmierci organizowanych jest w tym roku tak dużo wydarzeń związanych z Telemannem. Także w Polsce.

Na początku (dla porządku 😉) dwa zdania o dacie urodzin Telemanna. I o datach urodzin innych - przede wszystkim niemieckich - barokowych kompozytorów. Większość źródeł podaje dla kompozytorów urodzonych w końcówce XVI i w XVII wieku (w tym oprócz Telemanna także dla Jana Sebastiana Bacha i Georga Friedricha Händla i wielu innych) dwie daty urodzin. Jedną według kalendarza juliańskiego, drugą według kalendarza gregoriańskiego. Dlaczego, skoro kalendarz gregoriański został wprowadzony przez papieża Grzegorza XIII bullą "Inter gravissimas" już w 1582 roku? Otóż nie wszystkie kraje przyjęły reformę od razu. Na przykład niemieckie kraje luterańskie zdecydowały się na to dopiero od roku 1700, stąd taki galimatias w "barokowych" datach.

Ale wróćmy do Telemanna...

Georg Philipp Telemann był świadomy swojego talentu od dziecka. I był bardzo zdeterminowany. Kiedy rodzina zabroniła dwunastoletniemu Jurkowi muzykować, skonfiskowała wszystkie instrumenty muzyczne i skierowała do ogólnego gimnazjum, by zdobył bardziej lukratywny zawód Telemann dalej uczył się muzyki i niemal wyłącznie samodzielnie nauczył się grać na flecie prostym, poprzecznym, szałamai, oboju, puzonie, organach, klawesynie, skrzypcach, violi da gamba i kontrabasie. Nieźle 😀

Działał między innymi w Lipsku, Eisenach, Frankfurcie i Hamburgu. Poznał także ówczesną Polskę. W czasie kiedy był kapelmistrzem na dworze hrabiów Promnitz w Sorau (obecne Żary), dużo podróżował, także do Pszczyny, Krakowa, Warszawy i wielu innych polskich miast, gdzie poznał naszą muzykę dworską i ludową, stąd tak wiele w jego dorobku muzycznym kompozycji z dopiskiem "polonaise" lub "alla polacca".

Znał największych kompozytorów swoich czasów, w tym Jana Sebastiana Bacha, który poprosił go, żeby został ojcem chrzestnym jego syna - Carla Philppa Emanuela (stąd Philipp 😉) i Georga Friedricha Händla, który mawiał o Telemannie, że ten "potrafi napisać motet na cztery głosy w krótszym czasie, niż większość ludzi byłaby w stanie napisać list".

Georg Philipp Telemann uchodzi za jednego z najpłodniejszych kompozytorów wszechczasów. Napisał ponad 3.000 (!!!) utworów, w tym 50 oper, 46 pasji, 35 oratoriów, ponad 1.000 suit i koncertów na różne składy. Stwierdził podobno kiedyś, że wie, iż skomponował niektóre dzieła po kilka razy, ale nie był w stanie zapanować nad swą własną gigantyczną spuścizną...

Ciężko jest wybrać ten jeden jedyny utwór do posłuchania z okazji jego urodzin. Wybrałem więc ten, który znam najlepiej, bo zdarzyło mi się kiedyś samemu go zagrać. Czyli koncert na altówkę.

________________________________

Georg Philipp Telemann, Koncert na altówkę G-dur TWV51:G9
cz. II - Allegro
Ladislav Kyselak, altówka
Capella Istropolitana
Richard Edlinger, dyrygent

7.03.2017, Tomaso Antonio Vitali

354 lata temu urodziÅ‚ siÄ™ w Bolonii Tomaso Antonio Vitali (1663 – 1745), wÅ‚oski kompozytor i skrzypek, syn wiolonczelisty i kompozytora Giovanniego Battisty Vitalego. W Modenie studiowaÅ‚ u Antonio Marii Pacchioniego a po studiach zostaÅ‚ zatrudniony na dworze książąt d'Este, gdzie nie tylko przez 67 lat graÅ‚ w orkiestrze, ale również jÄ… prowadziÅ‚ a także komponowaÅ‚ i uczyÅ‚. Do jego uczniów należeli miÄ™dzy innymi Evaristo Felice dall'Abaco i Luca Antonio Predieri.

Zachowało się niewiele kompozycji Vitalego. Są to między innymi sonaty triowe, na skrzypce solo i da camera. Jednak Tomaso Antonio Vitali jest znany przede wszystkim z utworu, którego być może w ogóle nie napisał...

Chaconne g-moll na skrzypce i continuo, bo o tym naprawdę niezwykłym utworze mowa, została opublikowana w 1867 roku w Dreźnie przez Ferdinanda Davida w zbiorze "Die Hoch Schule des Violinspiels". David odnalazł w drezdeńskiej Sächsische Landesbibliothek nuty, które z całą pewnością pochodzą z pierwszej połowy XVIII wieku i na których jest dopisek: Tomaso Vitalino, nie wiadomo jednak, czy oznacza on kompozytora, czy tylko wykonawcę utworu.

Chaccone g-moll to wariacje oparte na powtarzającej się linii basowej poddane modulacjom od początkowego g-moll aż do bardzo oddalonej tonacji es-moll, a jeśli dodać do tego zmiany klucza, powstaje utwór charakterystyczny raczej dla romantyzmu niż baroku. Stąd spiskowa teoria o mistyfikacji...

Chaccone to jednak niemal na pewno utwór barokowy. Ojciec Tomaso, Giovanni Battista Vitali napisał passacaglię opartą na podobnych harmonicznych pomysłach, co oprócz pewności co do autentyczności manuskryptu jest kolejną poszlaką prowadzącą do naszego dzisiejszego bohatera...
Chaccone g-moll doczekała się licznych opracowań i jest w repertuarze wielu wybitnych skrzypków. To właśnie tym utworem (w wersji z akompaniamentem organowym) rozpoczął swój debiutancki recital w nowojorskiej Queen's Hall Joshua Heifetz.


Tomaso Antonio Vitali, Chaconne g-moll
Transkrypcja na skrzypce i orkiestrÄ™ - Ottorino Respighi
Neues Berliner Kammerorchester Michael Erxleben, skrzypce solo i prowadzenie


26.02.2017, Francesco Nicola Fago


340 lat temu urodziÅ‚ siÄ™ Francesco Nicola Fago (1677-1745), zwany "Il Tarantino" z racji urodzenia w Taranto we wÅ‚oskiej Apulii. Jako szesnastolatek opuÅ›ciÅ‚ rodzinne miasto i wyjechaÅ‚ na studia muzyczne do Neapolu, w którym spÄ™dziÅ‚ resztÄ™ życia. PracowaÅ‚ w Tesoro di San Gennaro - królewskiej kaplicy w Katedrze WniebowziÄ™cia NajÅ›wiÄ™tszej Marii Panny oraz w konserwatoriach: Sant'Onofrio i della Pietà dei Turchini, gdzie byÅ‚ nauczycielem wielu sÅ‚ynnych wÅ‚oskich muzyków.  Fago pisaÅ‚ utwory religijne, opery i oratoria. 

W 2009 roku na festiwalu Misteria Paschalia w Krakowie Fabio Biondi wykonał ze swoim zespołem Europa Galante nieznane wcześniej oratorium Fago "Il Faraone Sommerso", z którego pochodzi nagranie z arią Posłańca "Forz'è pur nel proprio sangue".

Roberta Invernizzi - sopran




24.02.2017, Marc-Antoine Charpentier


313 lat temu umarł Marc-Antoine Charpentier (1643-1704). Niepotwierdzona historia głosi, że kiedy zaledwie po jednym semestrze studiów rzucił prawo, wyjechał do Rzymu, by studiować malarstwo. Na żadnej z jego partytur nie ma ani jednego rysunku, więc pewnie historia nie jest prawdziwa. Prawdą jest już jednak na pewno to, że w Rzymie muzyczny talent Charpentiera dostrzegł słynny Giacomo Carissimi, który został nauczycielem i mentorem młodego Francuza.

Po powrocie do Paryża Charpentier byÅ‚ wiele lat muzykiem na dworze księżnej Marii de Guise, potem sÅ‚użyÅ‚ u Jezuitów, by na koniec życia zostać "maître de musique" w Sainte-Chapelle (ÅšwiÄ™ta Kaplica), centrum życia religijnego Paryża. 

Charpentier komponował przede wszystkim muzykę religijną: motety, msze, hymny (fragment jego Te Deum funkcjonuje w popkulturze jako sygnał Eurowizji), ale pisał też utwory świeckie: muzykę do spektakli teatralnych realizowanych przez Moliera i opery.

Właśnie od tytułu jednej z oper Charpentiera wziął swoją nazwę jeden z najlepszych na świecie zespołów wykonujących muzykę barokową, Les Arts Florissants (Les Arts Florissants | Page officielle), którego posłucham na Actus Humanus. Będą to właśnie utwory Marca-Antoine'a Charpentiera nawiązujące do tematyki Wielkiego Postu i Wielkanocy...

Jeśli macie ochotę, posłuchajcie jednego z nich.

Marc-Antoine Charpentier: Stabat Mater pour des religieuses

Le Concert des Nations i Jordi Savall 
nagranje Telewizji MEZZO z La Chapelle Royale w Wersalu.


23.02.2017, Georg Friedrich Händel



332 lata temu przyszedł na świat pewien Europejczyk. Urodził się w niemieckim Halle; pierwsze opery pisał w Hamburgu, w tamtym czasie europejskim centrum sztuki operowej; długi czas przebywał we Włoszech, gdzie pisał nie tylko opery - najbardziej włoskie z włoskich, ale też muzykę sakralną nawiązującą do stylu neapolitańskiego; na jakiś czas z powrotem wyjechał do Niemiec, by w końcu osiąść w tradycyjnym i konserwatywnym, ale bardzo kosmopolitycznym Londynie. Jedno z jego największych dzieł powstało w Dublinie w podziękowaniu dla Irlandczyków, listy pisał po francusku, artystów do wykonywania swoich utworów szukał na całym kontynencie, we wszystkich jego zakątkach miał też przyjaciół. Nie tylko muzyków i notabli.

Dokonał syntezy tego, co działo się w tamtym czasie w muzyce europejskiej, dlatego Niemcy, Włosi, Brytyjczycy, nawet Francuzi uznają go za swojego. Nawet charakter miał iście europejski. Z wyczuciem podchodził do angielskich gustów i sposobu bycia, pozostając przy tym kochającym życie, jowialnym i energicznym Saksończykiem. Miał wady, bywał na przykład bardzo szorstki i obcesowy, ale któż nie ma wad. Bez nich byłoby nudno.

W Gentleman's Magazine po jego śmierci napisano: "był hojny nawet gdy był biedny, a jak stał się bogaty, nie zapomniał o przyjaciołach". Czy to nie wartości europejskie? Może inaczej. Czy to nie europejska solidarność, do której znów powinniśmy dążyć?

Georg Friedrich Händel
23.02.1685 - 14.04.1759



19.02.2017, Händel staje się Handlem



290 lat temu Georg Friedrich Händel - na mocy uchwaÅ‚y wydanej przez brytyjski parlament ("An Act for naturalizing Louis Sechehaye, George Frederick Handel, and others", znany szerzej jako "Handel's Naturalization Act") zostaÅ‚ obywatelem brytyjskim. PoprzedziÅ‚o to zÅ‚ożenie przez niego przysiÄ™gi wiernoÅ›ci królowi jako monarsze ("Oath of Allegiance") oraz jako zwierzchnikowi KoÅ›cioÅ‚a Anglii ("Oath of Supremacy"), kompozytor musiaÅ‚ też  potwierdzić pozostawanie w jednoÅ›ci z angielskim koÅ›cioÅ‚em. 

W monarchii brytyjskiej jest wiele przywilejów zarezerwowanych wyłącznie dla jej obywateli. Jest prawdopodobne, że gdyby nie uchwaÅ‚a naturalizacyjna parlamentu, nie zamówiono by u Händla muzyki na koronacjÄ™  Jerzego II Hanowerskiego, która miaÅ‚a miejsce kilka miesiÄ™cy później. CzęściÄ… tego zamówienia jest Zadok the Priest - hymn, który do dzisiaj wykonuje siÄ™ w czasie koronacji brytyjskich monarchów; i którego fragment zostaÅ‚ zaadaptowany na hymn piÅ‚karskiej Ligi Mistrzów...

Jeśli macie ochotę posłuchajcie nagrania z Opactwa Westminsterskiego (opatrzonego ciekawymi zdjęciami archiwalnymi z historii monarchii brytyjskiej).

Georg Friedrich Händel, Coronation Anthem No. 1, HWV 258 "Zadok the Priest"


17 lutego 2017, Louis-Maurice de la Pierre



320 lat temu urodziÅ‚ siÄ™ Louis-Maurice de la Pierre (1697-1753). Informacje o tym barokowym francuskim kompozytorze i kapelmistrzu sÄ… bardzo skÄ…pe, jego nazwisko pojawia siÄ™ praktycznie tylko w kontekÅ›cie jego pracodawcy. 

Biografia Stanisława Leszczyńskiego, bo o nim mowa, mogłaby być kanwą scenariusza niejednego filmu. Wybrany królem w 1704 roku, wygnany z Polski w 1712, ponownie wybrany królem w 1733 ucieka wkrótce po tym w przebraniu chłopa do Królewca, by na koniec osiąść i spędzić resztę życia w Lotaryngii jako jej książę. Na pocieszenie. Dobrze wiedzie się tam i jemu, i jego nowym poddanym, którzy nadają mu przydomek króla-dobrodzieja.

I właśnie w Lotaryngii, w Lunéville, jego surintendant de la musique zostaje nasz dzisiejszy jubilat. Pisał kantaty oraz krótkie formy wokalne i instrumentalne, w dużej części dedykowane "au Roy de Pologne", bo królem Polski tytułowano Stanisława Leszczyńskiego do końca życia.

Udanego weekendu 😀.

14.02.2017, Johann Ludwig Bach



340 lat temu urodził się Johann Ludwig Bach (1677-1731), bliski kuzyn Jana Sebastiana, kompozytor i skrzypek. Pochodził z Thal koło Eisenach, jednak całe swoje dorosłe życie spędził w Meiningen, najpierw jako kantor, potem kapelmistrz na dworze księcia Bernharda I. Jego twórczość to przede wszystkim muzyka sakralna: kantaty, msze i motety.

Jan Sebastian Bach bardzo ceniÅ‚ kompozycje swojego kuzyna, kilka z jego kantat użyÅ‚ w Lipsku, w tym przepiÄ™knÄ… kantatÄ™ "Ja, mir hast du Arbeit gemacht" JLB 5. Natomiast kantata "Denn du wirst meine Seele nicht in der Hölle lassen", przypisywana Janowi Sebastianowi Bachowi jako BWV 15, jest w istocie kompozycjÄ… Johanna Ludwiga... 

Ale do posłuchania wybrałem motet...

Johann Ludwig Bach, "Das ist meine Freunde" JLB 28

Oto moja radość:
Powierzyłem się Bogu
i w Nim pokładam swoją ufność.
Oto moja radość!


13.02.2017, Johann Joseph Fux


357 lat temu umarÅ‚ Johann Joseph Fux (1660-1741), kompozytor i muzykolog zwiÄ…zany z wiedeÅ„skÄ… KatedrÄ… Å›w. Szczepana i dworem cesarskim. W czasie kilku podróży do WÅ‚och poznaÅ‚ muzykÄ™ Arcangelo Corellego i innych kompozytorów boloÅ„skich, jednak najwiÄ™ksze wrażenie wywarÅ‚a na nim muzyka Giovanniego Pierluigi da Palestriny, pod której wpÅ‚ywem napisaÅ‚ dzieÅ‚o swojego życia - "Gradus ad Parnasum" (Schody na Parnas), traktat o kontrapunkcie, uznawany nawet dzisiaj za kluczowe źródÅ‚o wiedzy o polifonicznej technice kompozytorskiej. Pierwsza część traktatu dotyczy czysto matematycznych zwiÄ…zków miÄ™dzy interwaÅ‚ami, druga to dialog Mistrza (Aloysius), który reprezentuje idee Palestriny i Ucznia (Josephus), w którego wciela siÄ™ sam Fux. 

Nie wiadomo, co dostalibyśmy w spadku od Bacha, Haydna, Mozarta i Beethovena, gdyby nie rozprawa Fuxa. Wszyscy ją cenili i mieli swoje własne kopie. "Gradus ad Parnasum" to zresztą jedyna książka zachowana do dziś z osobistej biblioteki Jana Sebastiana Bacha...

Johann Joseph Fux był także cenionym nauczycielem, do jego uczniów należeli między innymi Georg Muffat i Jan Dismas Zelenka. Zostawił też po sobie sporo muzyki, przede wszystkim kościelnej (msze, psalmy, oratoria), choć pisał też opery.

Jeśli macie ochotę, posłuchajcie fragmentu jednego z jego requiem (napisał ich przynajmniej 12). Wybrałem mszę napisaną w 1720 roku na pogrzeb Eleonory von Neuburg, wdowy po cesarzu Leopoldzie I. To polifoniczny majstersztyk...

Johann Joseph Fux
Keiserrequiem K51/53, Communio (Lux Aeterna)

Vox Luminis, Lionel Meunier, Scorpio Collectief, L'Achéron


12.02.2017, Agostino Steffani


12 lutego 1728 roku umarÅ‚ Agostino Steffani - kompozytor, biskup i dyplomata. ByÅ‚ z pochodzenia WÅ‚ochem, choć wiÄ™kszÄ… część życia spÄ™dziÅ‚ na dworach niemieckich. 

Steffani jest dziś kompozytorem nieco zapomnianym, choć to z jego twórczości czerpali niemal wszyscy kompozytorzy niemieckiego i włoskiego baroku a londyńska Academy of Ancient Music uhonorowała go tytułem honorowego dyrektora, za co Steffani odwdzięczył się ofiarowując Akademii piękne Stabat Mater. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że był także znajomym Georga Friedricha Händla, z którym spotkał się kilkukrotnie. Händel do końca życia pamiętał o uprzejmości, z jaką przywitał go Steffani w Hanowerze, kiedy Händel był dopiero u progu swojej kariery; naśladował też kantaty liryczne Steffaniego.

Agostino Steffani komponował kantaty kameralne, madrygały i concerti grossi, ale najbardziej kochał operę, choć w pewnych okresach przeszkadzała mu w ich tworzeniu pozycja watykańskiego dyplomaty. Na szczęście większość jego dzieł zachowała się w archiwach Pałacu Buckingham dzięki temu, że Elektor Hannoveru przewiózł je ze sobą w 1714 roku, kiedy wstąpił na tron Anglii jako Jerzy I Hanowerski.

W czerwcu 2012 roku w przerwie między swoimi przyjętymi entuzjastycznie recitalami (Händel i Sacrificium) Cecilia Bartoli nagrała w ciągu pięciu dni i pięciu nocy (już to brzmi tajemniczo...) materiał z najpiękniejszymi ariami Steffaniego. Materiał ten złożył się na płytę ("Mission") i piękny film, z którego pochodzi ten magiczny duet.

Agostino Steffani
"Serena, o mio bel sole" z opery "Niobe, Regina di Tebe"

Cecilia Bartoli
Philippe Jaroussky
Diego Fasolis, I Barocchisti


10.02.2017, Johann Melchior Molter


10 lutego 1696 roku urodził się Johann Melchior Molter, niemiecki kompozytor późnego baroku. Związany z Eisenach, Durlach i Karlsruhe, był jednym z najbardziej płodnych kompozytorów swoich czasów. I wcale nie chodzi o dzieci, choć tych też miał niemało, bo aż ośmioro...

Katalog dzieł Moltera (MWV) wymienia ponad 600 utworów. Jego twórczość to przede wszystkim symfonie, uwertury, sonaty i koncerty. Trzecia część Koncertu na trąbkę nr 2 D-dur jest sygnałem Washington Journal.