Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kantata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kantata. Pokaż wszystkie posty

B!52, Odcinek 93 - Trinitatis XXIV


Jutro przypada 24. Niedziela po Trójcy Świętej. Zapraszam dziś do posłuchania początkowego chóru z jednej z zachowanych do dziś kantat Bacha na ten dzień* - Ach wie flüchtig, ach wie nichtig, BWV 26 - w wykonaniu Monteverdi Choir i English Baroque Soloists pod dyrekcją John Eliota Gardinera, który o kantacie i o początkowym chórze pisze tak:

„Ach wie flüchtig, ach wie nichtig, BWV 26 została skomponowana w listopadzie 1724 roku (pierwsze wykonanie: 19 listopada 1724 – przyp. Baroque Goes Nuts!). Podobnie do kilku innych kantat Bacha na późne niedziele po Trójcy Świętej, jej głównym tematem jest tymczasowość ludzkiego życia i próżność ludzkich nadziei. Bach oparł swoją kantatę na trzynastostrofowym hymnie Michaela Francka (1652), który był przypisany do 24. niedzieli po Trójcy Świętej w zbiorach hymnów liturgicznych używanych w Lipsku i w Dreźnie.

Instrumentalny ritornell otwierający kantatę jest zadziwiającym muzycznym bibelotem. Długo zanim usłyszymy pierwsze zdanie hymnu Francka (soprany wzmocnione przez róg) Bach zaczyna porównywać ludzkie życie do unoszącej się nad ziemią porannej mgły, która wkrótce się rozproszy. Szybkie poruszanie się instrumentów po skali, krzyżowanie się linii i ich odkręcanie, łączenie i rozłączanie – to wszystko tworzy nastrój widmowych oparów – błyskotliwe rozwinięcie myśli, która po raz pierwszy ożyła w Weimarze, kiedy Bach skomponował organowe preludium chorałowe do uproszczonej wersji hymnu Francka (BWV 644).”

Tyle Gardiner. Nieznany librecista zachował jedynie pierwszą i ostatnią strofę hymnu (początkowy chór i finałowy chorał), pozostałe zostały sparafrazowane na potrzeby arii i recytatywów. Warto też dodać, że melodię do tekstu Francka napisał w 1661 roku Johann Crüger i to, że sam Franck, oprócz tego, że był nauczycielem i poetą, miał też w bawarskim Coburgu piekarnię.

Sześcioczęściowa kantata została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór oraz rozbudowany zespół instrumentalny: róg, flet traverso, trzy oboje, dwoje skrzypiec, altówka, organy i basso continuo.

Ach wie flüchtig, ach wie nichtig
Ist der Menschen Leben!
Wie ein Nebel bald entstehet
Und auch wieder bald vergehet,
So ist unser Leben, sehet!

Jak nietrwały i jak marny
Żywot jest człowieka!
Tak jak mgła, co wstaje z rana
I przez wiatr jest wnet rozwiana,
Taki los też na nas czeka.

*O drugiej z zachowanych kantat na 24. Niedzielę po Trójcy Świętej pisałem w zeszłym roku: O Ewigkeit, du Donnerwort, BWV 60

B!52, Odcinek 92 - Trinitatis XXIII


Jutro 23. niedziela po Trójcy Świętej. Zachowały się trzy kantaty napisane przez Bacha na ten dzień: Wohl dem, der sich auf seinen Gott, BWV 139; Falsche Welt, dir trau ich nicht, BWV 52, o której pisałem w zeszłym roku oraz cantata Nur jedem das Seine (Każdemu, co jego), BWV 163. Ostatnia z nich została przez Bacha napisana w czesie jego pobytu w Weimarze i została wykonana po raz pierwszy 24 listopada 1715 roku, jako pierwsza po kilkumiesięczej żałobie po księciu Johannie Ernście.

W 23. niedzielę po Trójcy Świętej czytano w kościołach fragment Ewangelii według św. Mateusza z wezwaniem Jezusa: "Oddajcie cesarzowi, co cesarskie; Bogu zaś, co boże". Tekst napisany przez dworskiego poetę, Salomona Francka dotyczy bezpośrednio czytania z Ewangelii, a aluzje do pieniędzy i złota pojawiają się w kantacie wielokrotnie. Co ciekawe, Salomon Frank był także numizmatykiem dworu weimarskiego. Z manuskryptu ostatniej części zachowała się jedynie partia basso continuo, nie jest więc pewne, czy Bach użył wydrukowanego w librettcie Francka chorału "Wo soll ich fliehen hin" Johanna Heermana, większość badaczy przychyla się teraz do tego, że kantatę kończył hymn "Meinen Jesum laß ich nicht", którego melodia pojawia się w cantus firmus już w części piątej.

Sześcioczęściowa kompozycja została rozpisana na cztery głosy solowe (S A, T, B), czterogłosowy chór oraz mały zespół instrumentalny: dwoje skrzypiec, altówka, dwie wiolonczele i basso continuo.
Kantata Nur jedem das Seine, BWV 163 należy do najpiękniejszych kantat Bacha, szczególnie wyjątkowo brzmią dwie arie: basowa - "Laß mein Herz die Münze sein" oraz duet sopranowo-altowy "Nimm mich mir und gib mich dir!".

W pierwszej basowi towarzyszą w akompaniamencie dwie wiolonczele obligato. John Eliot Gardiner pisze, że Bach przywołuje w ten sposób „zniewalający obraz dwóch szlifierzy monet, jakby osiemnastowiecznego czarodzieja poganiającego swojego czeladnika. To dwie wiolonczele polerujące monety w przeciwnych kierunkach szerokimi skokami interwałowymi”. Aria ta bywa też porównywana do zejścia do podziemi ze Złota Renu Richarda Wagnera.

Dzisiaj zapraszam jednak do posłuchania duet "Nimm mich mir und gib mich dir!" w wykonaniu Susan Hamilton, Hilary Summers oraz English Baroque Soloists pod dyrekcją Johna Eliota Gardinera. Garddiner mówi, że duet ten został zbudowany jak fantazja chorałowa z cantus firmus (hymn "Meinen Jesum laß ich nicht") granym uniosono przez skrzypce i altówkę. Według Juliana Minchama to w istocie duet miłosny z prostymi, niemal antyfonalnymi deklaracjami przywiązania, podobnymi do tych z finału Koronacji Poppei Monteverdiego. Tam deklaracje miłości są cielesne i skierowane przez kochanków do siebie nawzajem, tutaj są duchowe i skierowane do Boga. Niemniej jednak i u Monteverdiego, i u Bacha mamy do czynienia z głęboką ludzką uczuciowością, którą prostota formy jedynie wzmacnia. 

Nimm mich mir und gib mich dir!
Nimm mich mir und meinem Willen,
Deinen Willen zu erfüllen;
Gib dich mir mit deiner Güte,
Dass mein Herz und mein Gemüte
In dir bleibe für und für,
Nimm mich mir und gib mich dir!

Niech stracę siebie, weź mnie dla Ciebie.
Odbierz mi wolę moją zupełnie.
Niech odtąd tylko Twą wolę pełnię.
A daj mi siebie z dobrocią Twą, Panie,
Niech serce moje zapomni siebie,
I w Tobie odtąd pozostanie.
Niech stracę siebie, weź mnie dla Ciebie!


B!52, Odcinek 90 - Trinitatis XIV


W przypadającą jutro 14. niedzielę po Trójcy Świętej w lipskich kościołach czytano fragment listu do Galatów o swoistym napięciu między grzesznym ciałem a duchem, dzięki któremu odczuwamy miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (Ga 5, 16-26) oraz historię o uzdrowieniu przez Jezusa dziesięciu trędowatych, z których tylko jeden, traktowany wtedy jak obcokrajowiec Samarytanin, zdobył się na podziękowanie (Łk 17, 11-19). Wszystkie trzy zachowane kantaty Bacha na ten dzień (BWV 25 - pisałem o niej w zeszłym roku: B!52, Odcinek 39, 78 i 17) dotykają w mniejszym lub większym stopniu czytań biblijnych.

W kantacie Wer Dank opfert, der preiset mich, BWV 17 autor libretta, prawdopodobnie książę Saksonii-Meiningen Ernst Ludwig I przytacza w dosłownym brzmieniu 15 i 16 werset rozdziału 17 Ewangelii według św. Łukasza. Poeta nawiązuje też do innych tekstów biblijnych, między innymi Psalmów 19, 36 i 50 oraz Listu do Rzymian. Kantatę kończy trzecia zwrotka hymnu Nun lob, mein Seel, den Herren Johanna Gramanna z 1525 roku.

Kantata została wykonana po raz pierwszy 22 września 1726 roku, pierwsze trzy części przed kazaniem, pozostałe cztery bezpośrednio po nim. Kantata została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny: dwa oboje, dwoje skrzypiec, altówkę i basso continuo. Skreślony ręką Bacha tytuł kompozycji brzmi: Domin. 14 post Trin. | Wer Dank opfert, der preiset mich | á | 4 Voci | 2 Hautb. | 2 Viol. | Viola | e | Contin. | di | J. S. Bach.

Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc. Tak kończy się fragment Listu do Galatów wspomnianego na początku. Za otrzymane dobro, śpiewajmy! Taką właśnie dziękczynną pieśnią jest tenorowa aria Welch Übermaß der Güte schenkst du mir, do której posłuchania zapraszam dzisiaj. Wykonuje ją James Gilchrist oraz English Baroque Soloists pod dyrekcją Johna Eliota Gardinera.

Welch Übermaß der Güte
Schenkst du mir!
Doch was gibt mein Gemüte
Dir dafür?
Herr, ich weiß sonst nichts zu bringen,
Als dir Dank und Lob zu singen.


Jakież dobra ogromy
Ty zsyłasz mi!
A czym ja, zawstydzony,
Odpłacę Ci?
Nic innego nie mam, Panie,
Niż dziękczynne me śpiewanie.

B!52, Odcinek 84 - Trinitatis VI



Jutro 6. niedziela po Trójcy Świętej, przypomnę z tej okazji tekst sprzed roku...

***


O błogi spokoju, o duszy radości!
W grzechach piekielnych szukać cię nie trzeba, 
Bo ty w pełnej jesteś wszak harmonii nieba...


Tak zaczyna się jedna z najpiekniejszych kantat Jana Sebastiana Bacha - Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust, BWV 170. Powstała na 6. niedzielę po Trójcy Świętej i została po raz pierwszy wykonana 28 lipca 1726 roku. To pierwsza z dwóch kantat na alt solo, które Bach napisał latem 1726 roku. Miał wtedy prawdopodobnie do dyspozycji bardzo dobrego śpiewaka, być może był nim Carl Gotthelf Gerlach.

Carl Gotthelf Gerlach (1704-1761) rozpoczął naukę w lipskiej Thomasschule jeszcze za czasów Johanna Kuhnaua. Po ukończeniu szkoły kontynuował naukę na Uniwersytecie Lipskim, który ukończył w 1727 roku, w tym samym czasie asystował też Bachowi jako skrzypek, śpiewak i cymbalista. Wielokrotnie prowadził w imieniu Bacha Collegium Musicum i pewnie dlatego, powierzono mu w latach 1737-39 funkcję tymczasowego kierowinika Collegium. Nie później niż w 1744, choć najpewniej juz w roku 1741 został jego stalym dyrygentem. 

Tekst kantaty Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust został zaczerpnięty ze zbioru Gottgefälliges Kirchen-Opfer, opublikowanego w 1711 roku przez bibliotekarza dworu w Darmstadt Georga Christiana Lehmsa. Wyrażone jest w nim pragnienie osiągnięcia życia wiecznego po cnotliwym życiu na ziemi. Pozostaje to w ścisłym związku z przesłaniem Liturgii Słowa 6. niedzieli po Trójcy Świętej: Listu do Rzymian (Umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga) i Ewangelii według św. Mateusza (Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego).

Altowi towarzyszy w kantacie Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust mały zespół instrumentalny złożony z oboju d'amore, dwojga skrzypiec, altowki, organów i basso continuo. Kompozycja składa się tylko z pięciu części - trzech arii rozdzielonych recytatywami. Jest tak zwięzła dlatego, że podczas tej samej liturgii została również wykonana siedmioczęściowa kantata Ich will meinen Geist in euch geben, JLB 7 Johanna Ludwiga Bacha na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór, dwa rogi, dwoje skrzypiec, altówkę i basso continuo.

Po raz pierwszy w swojej twórczości kantatowej Bach zwolnił organy z funkcji instrumentu realizującego jedynie partię basso continuo i powierzył mu rolę obligato. Co prawda w Sinfonii do kantaty Wir müssen durch viel Trübsal, BWV 146 organy były już instrumentem solowym, ale dopiero w kantacie Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust, BWV 170 Bach użył organów jako koncertującego instrumentu towarzyszącemu wokaliście w arii (3. Wie jammern mich doch die verkehrten Herzen)

Kantata Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust, BWV 170 rozpoczyna się piękną, wzruszającą arią, która zarówno swoim charakterem, jak i przesłaniem przypomina bardzo arię Mache dich, mein Herze, rein z Pasji według św. Mateusza, BWV 244. Arię Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust określa się często jako pastoralny taniec albo spokojną kołysankę. John Eliot Gardiner napisał o niej tak:

Poczatkowa aria to czyste czary - cieply, kwiecisty taniec na sześć ósmych* w D-dur. Można prawie wyczuć łagodny uśmiech Bacha, przywoływanie "Himmelseintracht", "harmonii Niebios". To jedna z tych niesłychanych melodii, która tkwi w pamięci naszych uszu. Mija cały takt, zanim ruszy z miejsca, ale kiedy już zaskoczy, to jakby nigdy nie miała się zatrzymać (w rzeczywistości ma tylko osiem taktów długości, ale daje niekończący się efekt)(...). Z tekstem Lehma przed sobą, Bach szuka sposobów, żeby podkreślać spokój ducha jako cel życia i form, które pozwolą mu oddać chwilowe odniesienia do grzechu i kruchej fizyczności.

Zapraszam do posłuchania początkowej arii z kantaty Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust, BWV 170 w wykonaniu Damiena Guillon i Le Banquet Céleste. Film powstal w trakcie nagrywania dla Zig Zag Territoires płyty Damien Guillon / Le Banquet Céleste, Bach: Cantates BWV 170 & 35.

Vergnügte Ruh, beliebte Seelenlust,
Dich kann man nicht bei Höllensünden,
Wohl aber Himmelseintracht finden;
Du stärkst allein die schwache Brust.
Drum sollen lauter Tugendgaben
In meinem Herzen Wohnung haben.

O błogi spokoju, o duszy radości!
W grzechach piekielnych szukać cię nie trzeba, 
Bo ty w pełnej jesteś wszak harmonii Nieba.
Tylko tyś wzmocnieniem dla ludzkiej słabości,
W darach cnoty tedy mam upodobanie,
I one w mym sercu znajdują mieszkanie.

* w manuskrypcie Bacha zapisane jako 12/8


B!52, Odcinek 83 - Trinitatis V



Jutro piąta niedziela po Trójcy Świętej. Zachowały się dwie kantaty napisane przez Johanna Sebastiana Bacha na ten dzień: Wer nur den lieben Gott läßt walten, BWV 93 oraz Siehe, ich will viel Fischer aussenden, BWV 88. W zeszłym roku pisałem o pierwszej z nich, dziś kilka słów o drugiej.

Kantata została wykonana po raz pierwszy 21 lipca 1726 roku. W kościołach czytano wtedy między innymi fragment Ewangelii według św. Łukasza o cudownym połowie ryb na Jeziorze Galilejskim. Tekst kantaty rozpoczyna się jednak od cytatu z Jeremiasza: Oto Ja poślę po wielu rybaków - mówi Pan - i ci ich wyłowią, proroctwa dotyczącego powrotu Żydów z niewoli babilońskiej. Cytat ze św. Łukasza pojawia się dopiero w środkowym recytatywie: Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. W kończącym kantatę chorale wykorzystano ostatnią strofę hymnu Georga Neumarka Wer nur den lieben Gott läßt walten z roku 1641, tego samego, który rozpoczyna drugą z zachowanych kantat na piątą niedzielę po Trójcy Świętej. Nie znamy autora tekstu pozostałych części kantaty. Warto jednak dodać, że cały tekst został użyty już wcześniej przez Johanna Ludwiga Bacha (Siehe, ich will viel Fischer aussenden, JLB 23).

Kantata składa się z siedmiu części, z których trzy były wykonywane przed kazaniem, a cztery po nim. Została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór, dwa rogi, trzy oboje d’amore (dopiski na manuskryptach głosów: Hautbois d’Amore 1, Hautbois d’Amore 2, Taille), dwoje skrzypiec, altówke i basso continuo. 

Zapraszam do posłuchania otwierającej kantatę arii basowej. Choć Bach – być może dlatego, że jest to tak naprawdę dwuczęściowy miniaturowy motet – nazwał tę część Basso solo.

John Eliot Gardiner napisał o niej tak:

"Siehe, ich will viel Fischer aussenden, BWV 88 to dwupoziomowa kantata, w której Bach daje sobie dyspensę od początkowego chóru i wydaje się ignorować Ewangelię czytaną tego dnia a zwraca się do starotestamentowego tekstu o tropicielach (rybakach i myśliwych) wysłanych przez Boga, żeby zgromadzili jego rozproszony lud (Jeremiasz, 16:16). Rozbudowaną arię basową otwiera śpiewna barkarola na 6/8 z dwoma obojami d’amore i smyczkami. Nagle sceneria zmienia się w polowanie, allegro quasi presto, z szalejącą parą wysokich rogów dodanych do orkiestry jak gdyby miały paktować w tym biegu z przeszkodami. 

Powolny puls i pofalowanie jednych (linii instrumentalnych – przyp. BGN), z ciągle zmieniającym się rozmieszczeniem "Siehe!" oraz wielokrotnymi synkopami w innych sprawiają, że jest to – jeśli chodzi o zespół - twardy orzech do zgryzienia."

Oj te orzechy...

Siehe, ich will viel Fischer aussenden, spricht der Herr, die sollen sie fischen. 
Und darnach will ich viel Jäger aussenden, die sollen sie fahen auf allen Bergen 
und allen Hügeln und in allen Steinritzen.

Oto Ja poślę po wielu rybaków - mówi Pan - i ci ich wyłowią; 
potem poślę po wielu myśliwych, i ci ich upolują na każdej górze 
i na każdym pagórku, i w rozpadlinach skalnych.

***
Johann Sebastian Bach (1685-1750)

Siehe, ich will viel Fischer aussenden, BWV 88
1. Basso solo

Klaus Mertens - bas
Amsterdam Baroque Orchestra
Ton Koopman - dyrygent

B!52, Odcinek 80 - Triniatis II

Jutro druga niedziela po Trójcy Świętej. Zachowały się dwie kantaty Bacha na ten dzień: Die Himmel erzählen die Ehre Gottes, BWV 76 oraz Ach Gott, vom Himmel sieh darein, BWV 2. O pierwszej z nich pisałem w zeszłym roku Odcinek 27, Trinitatis II (2017). Dziś kilka słów o drugiej z nich.

Kantata Ach Gott, vom Himmel sieh darein, BWV 2 została wykonana po raz pierwszy 18 czerwca 1724 roku. Jej tekst jest oparty na będącym parafrazą psalmu 12 chorale Marcina Lutra Ach Gott, vom Himmel sieh darein, opublikowanym w 1524 roku w Achtliederbuch, pierwszym luterańskim zbiorze hymnów. Kantata składa się z sześciu części, nieznany autor libretta w przeznaczonych dla chóru częściach pierwszej i ostatniej zachował wiernie tekst krańcowych strof hymnu Lutra, pozostałe strofy zostały przetworzone na potrzeby arii i recytatywów. 

Bach rozpisał kantatę na trzy głosy solowe (alt, tenor, bas), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny: cztery puzony, dwa oboje, dwoje skrzypiec, altówka i basso continuo. 

Kantatę ropoczyna piękna fantazja chorałowa zbudowana w formie motetu, w stylu uważanym w czasach Bacha za przestarzały. John Eliot Gardiner uważa, że kompozytor użył tej formy, by podkreślić surowy charakter tekstu Lutra. O tenorowej arii, do której posłuchania dzisiaj zapraszam, napisał zaś tak:

"Potężna aria tenorowa (nr 5) utrwala powtarzający się wzorzec wznoszących się motywów w smyczkach i obojach przeciwstawionych opadającym figurom w continuo. Bach podchwytuje analogię „srebra oczyszczonego przez ogień” i nawrócenia (albo ponownego nawrócenia) się chrześcijan oczyszczonych przez Krzyż. Aluzja i sposób, w jaki Bach naśladuje ruch ciekłego metalu jest przypomnieniem nie tyle jego własnego zainteresowania metalami szlachetnymi i monetami, ale raczej ówczesnymi poszukiwaniami kamienia filozoficznego przez kolejnych aptekarzy i alchemików działających w drezdeńskim podziemiu dla Augusta II Mocnego, które w rezultacie – zamiast zmieniania innych metali w złoto – odkryły tajemnicę (Arcanum) porcelany."

Durchs Feuer wird das Silber rein,
Durchs Kreuz das Wort bewährt erfunden.
Drum soll ein Christ zu allen Stunden
Im Kreuz und Not geduldig sein.

Przez ogień srebro się oczyszcza,
Przez krzyż umacnia się Słowo.
Tak chrześcijanin w każdej godzinie
W krzyżu i w biedzie ma być cierpliwym.

***

James Gilchrist - tenor
The Monteverdi Choir
The English Baroque Soloists
John Eliot Gardiner - dyrygent


B!52, Odcinek 79 - Trinitatis I



Jutro pierwsza niedziela po Trójcy Świętej. W zeszłym roku pisałem z tej okazji o liczeniu niedziel w roku liturgicznym, objęciu przez Johanna Sebastiana Bacha stanowiska kantora w kościele św. Tomasza oraz o reakcjach lipszczan na inauguracyjną kantatę - Die Elenden sollen essen, BWV 75. Odcinek 25 - Trinitatis I

Dziś o kolejnej zachowanej kantacie na pierwszą niedzielę po Trójcy Świętej, O Ewigkeit, du Donnerwort, BWV 20 (O wieczności, ty gromu słowo).

Kantata O Ewigkeit, du Donnerwort, BWV 20, która rozpoczyna drugi roczny cykl muzyki kościelnej pisanej dla Lipska, została wykonana po raz pierwszy 11 czerwca 1724 roku. Uważa się, że autorem libretta jest Andreas Stübel (1653-1725), niemiecki teolog, pedagog i filozof. Autor oparł tekst na 12 z 16 strof hymnu Johanna Rista O Ewigkeit, du Donnerwort, który snuje refleksje na temat śmierci i wieczności. Odpowiadało to czytanemu tego dnia bardzo obrazowemu fragmentowi Ewangelii według św. Jana o bogaczu i ubogim Łazarzu:

Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach [bogacz - przyp. BGN] podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: "Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu".

Bach wykorzystał też w kantacie melodię hymnu Wach auf, mein Geist, erhebe dich skomponowaną przez Johanna Schopa a zamieszczoną w jego zbiorze Himlische Lieder z 1642 roku.

O Ewigkeit, du Donnerwort, BWV 20 składa się 11 części - siedem do wykonania przed kazaniem, pozostałe cztery zaraz po nim. Kantata została rozpisana na trzy głosy solowe, czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny: trąbka (w niektórych źródłach tromba da tirarsi - Zugtrompete, trąbka z suwakiem), trzy oboje, dwoje skrzypiec, altówka i basso continuo.

Kantatę rozpoczyna chór w stylu francuskiej uwertury. We Francji uwertura była grana na wejście króla do opery, tu zwiastuje nadejście sądu ostatecznego, srogiego miecza wieczności. "W obliczu zdumiewającego i zatrważającego tematu wieczności, przede wszystkim wieczności piekła, Bach jest rozpalony jak nigdy dotąd" - pisze John Eliot Gardiner.

Dziś zapraszam jednak do posłuchania arii Wacht auf, wacht auf, verlornen Schafe, o której Gardiner mówi tak:

"Co kaznodzieja użył jako tekst kazania? Być może wołanie do zagubionej owcy, aby porzuciła uśpienie w grzechu, temat wspaniałej arii basowej w C-dur z trąbką i smyczkami [wzmocnionymi przez 3 oboje - przyp. BGN] (nr 8), która otwiera drugą część kantaty; odpowiedź Bacha na händlowską arię The trumpet shall sound z Mesjasza. Jest wyczerpująca i dla śpiewaka. i dla trębacza, wymaga opanowania technicznego i dramatycznego przekazu."


Wacht auf, wacht auf, verlornen Schafe,
Ermuntert euch vom Sündenschlafe
Und bessert euer Leben bald!
Wacht auf, eh die Posaune schallt,
Die euch mit Schrecken aus der Gruft
Zum Richter aller Welt vor das Gerichte ruft!


Zbudźcie się, zbudźcie owce zgubione,
Wybudźcie się z grzesznego snu,
Naprawcie zaraz swoje życie!
Zbudźcie się, zanim głos puzonów
Wezwie was z grobów, przerażonych
Na sąd sędziego wszechświata!

***

Johann Sebastian Bach (1685-1750)
O Ewigkeit, du Donnerwort, BWV 20
8. Aria (bas): Wacht auf, wacht auf, verlornen Schafe

Dietrich Henschel - bas
Monteverdi Choir
English Baroque Soloists
John Eliot Gardiner





B!52, Odcinek 77 - Exaudi


Jutro pierwsza niedziela po Wniobowstąpieniu, Exaudi - od pierwszych słów Introitu:

Exaudi, Domine, vocem meam, qua clamavi ad te:
miserere mei, et exaudi me.

Usłysz, Panie, głos mój - wołam: 
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie!

W ubiegłorocznym tekście na Exaudi możecie przeczytać miedzy innymi o Niedzieli Róż, dziurze Ducha Świętego, rzymskich Rosaliach i o jednej z kantat Bacha na pierwszą niedzielę po Wniepowstąpieniu - Sie werden euch in den Bann tun, BWV 183.


Dziś o drugiej z zachowanych kantat na Exaudi, wykonanej po raz pierwszy 21 maja 1724 roku kantacie Sie werden euch in den Bann tun, BWV 44. Jej tytuł „Wyłączać was będą z synagog” pochodzi podobnie jak w przypadku BWV 183 z Ewangelii według św. Jana, której fragment – dotyczący zapowiedzi zesłania Ducha Prawdy oraz nadchodzących prześladowań chrześcijan - czytano w kościołach w niedzielę po Wniebowstąpieniu.

Nieznany autor libretta oprócz własnej poezji oraz wspomnianego cytatu z Biblii wykorzystał także pierwszą strofę hymnu Martina Mollera Ach Gott, wie manches Herzeleid oraz ostatnią strofę hymnu Paula Fleminga In allen meinen Taten, którego melodia pochodzi z renesansowej pieśni Innsbruck, ich muss dich lassen ("Innsbrucku, muszę cię opuścić") franko-flamandzkiego kompozytora Heinricha Isaaca (1450–1517). Bach wykorzystał tę samą melodię także w kantatach Meine Seufzer, meine Tränen, BWV 13 oraz In allen meinen Taten, BWV 97.

Kantata Sie werden euch in den Bann tun, BWV 44 składa się z siedmiu części i została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny: dwa oboje, dwoje skrzypiec, altówkę i basso continuo.

Zapraszam dziś do posłuchania szóstej części kantaty, arii sopranowej Es ist und bleibt der Christen Trost w wykonaniu Barbary Schlick i Collegium Vocale Gent pod dyrekcją Philippe Herreweghe. Bach łączy w niej charakter pieśni i tańca, aby uchwycić arkadyjską metaforę – śmiejącego się po burzy słońca radości.

Es ist und bleibt der Christen Trost,
Dass Gott vor seine Kirche wacht.
Denn wenn sich gleich die Wetter türmen,
So hat doch nach den Trübsalstürmen
Die Freudensonne bald gelacht.

Pociechą chrześcijan to zostaje: 
Strzeżony Kościół jest przez Boga.
Bo kiedy nawet sztorm szaleje, 
To gdy przeminie zla pogoda, 
Radości słońce znów się śmieje.


B!52, Odcinek 72 - Misericordia Domini


Jutro druga niedziela po Wielkanocy, od pierwszych słów przewidzianego na nią Introitu nazywana Misericordia Domini:

Misericordia Domini plena est terra, verbo Domini cæli firmati sunt, alleluia.
Miłosierdzia Pańskiego pełna jest ziemia, słowem Pana niebiosa zostały uczynione, Alleluja! (Ps 33 (32), 5-6)

W niektórych częściach świata niedziela ta jest także nazywana Niedzielą Dobrego Pasterza, to właśnie tego dnia czyta się bowiem fragment z Ewangelii według św. Jana:

Ego sum pastor bonus. Bonus pastor animam suam dat pro ovibus suis.
Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje życie za swoje owce. (J 10, 11)

Chrystus – dobry pasterz jest jednym z najstarszych motywów w chrześcijańskiej ikonografii. Najpierw niosący owcę Jezus był młodzieńcem bez brody, z czasem zaczął być przedstawiany z brodą, dodano mu także inne atrybuty: płaszcz, laskę, torbę, flet albo naczynie z mlekiem. Tak jak pod opieką pasterza, który kocha i troszczy się o swoje stado, owce czują się bezpieczne, tak ci którzy uznają Jezusa za swojego pasterza mogą czuć się pewnie i szczęśliwie. Taki właśnie pastoralny i idylliczny temat mają wszystkie kantaty napisane przez Jana Sebastiana Bacha na Misericordia Domini (BWV 104, 85 i 112).

W zeszłym roku pisałem o kantacie Der Herr ist mein getreuer Hirt, BWV 85; dzisiaj kilka słów o wykonanej po raz pierwszy 23 kwietnia 1724 roku kantacie Du Hirte Israel, höre, BWV 104.

Nieznany autor libretta zestawił je z  cytatu z Psalmu 80, hymnu Corneliusa Beckera Der Herr ist mein getreuer Hirt z roku 1598 oraz własnej poezji inspirowanej Biblią (Lamentacje 3, 23-25; I List do Koryntian 10, 13, Ewangelia według św. Jana 10, 11-16).

Kantata składa się z sześciu części I została rozpisana na dwa głosy solowe (tenor i bas), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny: dwa oboje d’amore, taille, dwoje skrzypiec, altówkę i basso continuo.

Zapraszam do posłuchania otwierającego kantatę chóru, o którym Sir John Eliot Gardiner pisze tak:

"Kantatę otwiera pierwszym wersem Psalmu 80 subtelny chóralny taniec. Jego nastrój jest łagodny i przesycony delikatnym liryzmem. (…) Nie ma tu banalnej i dosłownej sielanki, w której struchlałe stadko podąża posłusznie za pasterzem. Cel jest alegoryczny: wołanie przez wspólnotę wiernych do Jezusa, aby nasłuchiwał i rozjaśniał drogę."

Du Hirte Israel,
höre der du Joseph hütest wie der Schafe,
erscheine, der du sitzest über Cherubim.

Pasterzu Izraela, słuchaj!
Ty, który prowadzisz Józefa jak trzodę,
Który zasiadasz na cherubach,
Ukaż się!


B!52, odcinek 71A - Quasimodogeniti


„Klaudiusz ochrzcił swoje przysposobione dziecko i nazwał je Quasimodo; może chciał przez to upamiętnić dzień, w którym je znalazł, a może chciał wyrazić tym imieniem, do jakiego stopnia to małe, nieszczęsne stworzenie było niecałkowite i zaledwie naszkicowane. Rzeczywiście Quasimodo, ślepy na jedno oko, garbaty, koślawy, był tylko ‘jak gdyby’ człowiekiem.” (fragment powieści Wiktora Hugo „Katedra Marii Panny w Paryżu”)

Kim jest Quasimodo, wiemy prawie wszyscy. W 1996 roku na podstawie książki Wiktora Hugo wytwórnia Walta Disneya nakręciła film animowany „Dzwonnik z Notre-Dame”, a postać garbatego i kulawego dzwonnika stała się słynniejsza niż sama powieść. Rzadko kto wie jednak, skąd się wzięło jego imię, jaki dzień upamiętnia. A sprawa jest prosta. Czteroletni Quasimodo, porzucony przez rodziców, został odnaleziony przez Klaudiusza Frollo pod bramą paryskiej Katedry w pierwszą niedzielę po Wielkanocy; niedzielę, która w starym kalendarzu liturgicznym nazywała się Quasimodogeniti, stąd właśnie imię bohatera, którego wszyscy znamy z animacji Disneya...

Łacińska nazwa pierwszej niedzieli po Wielkanocy, która kończy uroczysty czas ośmiodniowego świętowania Zmartwychwstania (Oktawa Wielkanocna), wzięła się od pierwszych słów przewidzianego na nią Introitu:

"Quasi modo geniti infantes, rationabile, sine dolo lac concupiscite ut in eo crescatis in salutem si gustastis quoniam dulcis Dominus"

(Jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu, jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan.)

Johann Sebastian Bach napisał na niedzielę Quasimodo dwie kantaty. O jednej z nich, Halt im Gedächtnis Jesum Christ, BWV 67 pisałem rok temu. W ubiegłorocznym tekście jest także ciekawa historia o Fiesta de Cuasimodo i kowbojach z Chile, o zakręconym rogu i corno da tirarsi. (http://baroque-goes-nuts.blogspot.com/2017/04/b52-odcinek-17-quasimodogeniti.html)

Dzisiaj o drugiej z kantat na pierwszą niedzielę po Wielkanocy - Am Abend aber desselbigen Sabbats, BWV 42, którą Bach przedstawił mieszkańcom Lipska po raz pierwszy 8 kwietnia 1725 roku, a potem jeszcze dwa razy – w roku 1731 i w roku 1742 lub 1743.

W niedzielę Quasimodo w kościołach czytano między innymi fragment 20. rozdziału Ewangelii według św. Jana o ukazaniu się zmartwychwstałego Jezusa uczniom. Nieznany autor libretta kantaty zestawił je z własnej poezji, cytatu ze wspomnianego fragmentu Ewangelii, a także pierwszej strofy chorału "Verzage nicht, o Häuflein klein" Jakoba Fabriciusa z roku 1632 oraz – w ostatnim chorale – dwóch zwrotek dodanych do hymnu Marcina Lutra "Erhalt uns, Herr, bei deinem Wort": "Verleih uns Frieden gnädiglich", niemieckiej wersji antyfony Da pacem Domine i modlitwy o pokój "Gib unsern Fürsten und all'r Obrigkeit” Johanna Waltera.
Kantata składa się z siedmiu części i została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór w kończącym kantatę chorale oraz zespół instrumentalny: dwa oboje, fagot, dwoje skrzypiec, altówkę i basso continuo.

Zapraszam do posłuchania rozpoczynającej kantatę sinfonii. Powszechna jest opinia, że Bach użył w niej materiału muzycznego z jednej ze swoich starszych kompozycji. Utwór ten się jednak nie zachował, dlatego badacze wysuwają wiele hipotez na jej temat. Alfred Dürr sugeruje, że mogła nią być serenata z okresu Cöthen, jednak bardziej popularna jest opinia, że to pierwsza część zaginionego koncertu instrumentalnego. 

B!52, Odcinek 68 - Oculi



"Niemieckie poetki galante, ich genialne i miłe próbki, razem z Aneksem o tych zagranicznych damach, które dzięki pięknej poezji stały się również znane w zaciekawionym świecie, i z Przedmową. O tym, że rodzaj żeński jest tak samo zręczny w nauce, jak męski."

To pełny tytuł najbardziej znanego zbioru zbioru Georga Christiana Lehmsa - Teuschlands galante Poetinnen. Dziś wydaje się seksistowski, trzy wieki temu było wprost przeciwnie...

Georg Christian Lehms był legniczaninem. Urodził się w 1684 roku w Legnicy. Po ukończeniu gimnazjum w Zgorzelcu i Uniwersytetu w Lipsku służył przez pewien czas na dworze w Weißenfels. W roku 1710 przyjął stanowisko bibliotekarza i poety dworskiego w Darmstadt, gdzie jeszcze przed rokiem 1713 został mianowany członkiem roady książęcej Ernsta Ludwiga von Hessen-Darmstadt. Zmarł na gruźlicę 15 maja 1717 roku. Oprócz wspomnianego już zbioru o niemieckich poetkach, pisał libretta do oper, wiersze oraz - pod pseudonimem Pallidor - powieści w stylu galante. Jest też autorem zbiorów tekstów do kantat komponowanych przez Christopha Graupnera i Gottfrieda Grünewalda na potrzeby dworu w Darmstadt. Jednym z takich zbiorów jest Gottgefälliges Kirchen Opffer wydany w roku 1711.

Nie wiadomo, czy Jan Sebastian Bach i Georg Christian Lehms znali się osobiście. Bach posiadał jednak z pewnością zbiór tekstów Lehmsa, pochodzą bowiem z niego libretta aż 10 kantat, między innymi właśnie Widerstehe doch der Sünde, BWV 54 napisanej przez Jana Sebastiana Bacha na przypadającą jutro trzecią niedzielę Wielkiego Postu, Oculi.

Do lat siedemdziesiątych XX wieku uważano, że kantata jest niekompletna. Składa się z zaledwie dwóch arii  rodzielonych recytatywem. Na początku lat siedemdziesiątych XX wieku - kiedy światło dzienne ujrzał zbiór Georga Christiana Lehmsa - okazało się, że niczego w niej nie brakuje. W związku z tym, że tekst Lehmsa dotyczący tragicznych konsekwencji grzechu był przeznaczony na niedzielę Oculi, wyjaśniona została przy okazji zagadka, na jaką okazję Bach napisał kantatę Widerstehe doch der Sünde. Do tej pory uważano, że kantata powstała na siódmą niedzielę po Trójcy Świętej w roku 1714, kiedy czytania także dotyczyły znaczenia grzechu. Teraz powszechna jest opinia, że kantata została wykonana po raz pierwszy w Weimarze 4 marca 1714 roku, zaledwie dwa dni po tym, jak Bach został kapelmistrzem tamtejszego dworu książęcego.

Kantata została rozpisana na alt solo, dwoje skrzypiec, dwie altówki i basso continuo. Znamy ją z manuskryptu sporządzonego przez weimarskiego ucznia Bacha - Johanna Tobiasa Krebsa (tekst) oraz organistę kościoła św. Piotra i św. Pawła a prywatnie przyjaciela Bacha - Johanna Gottfrieda Walthera. Rozpoczynająca kantatę aria została później użyta - z innym tekstem - w zaginionej Pasji według św. Marka.

Zapraszam do posłuchania arii Widerstehe doch der Sünde w wykonaniu Andreasa Scholla i Collegium Vocale Gent pod dyrekcją Philippe Herreweghe. Craig Smith z portalu Emannuel Music pisze o tej arii tak:


Aria zaczyna się od ostrego i szokującego dysonansu w orkiestrze. Wspaniałe, płynące frazy rozbudowują się, jak warstwy aksamitu na dysonansowym basie. Ekspresyjna partia wokalna jest jak bogate runo na wielu poziomach cudownej, chromatycznej harmonii...

 Widerstehe doch der Sünde,
Sonst ergreifet dich ihr Gift.

Lass dich nicht den Satan blenden;
Denn die Gottes Ehre schänden,
Trifft ein Fluch, der tödlich ist.

 Przeciwstawiaj się grzechowi
Bo jad jego truje, choć urok uwodzi.

Szatana sztuczki oślepić cię mają.
Na tych, co Bożą chwalę spotwarzają
Spada przekleństwo i śmierć ich ugodzi.

B!52, Odcinek 65 - Estomihi


Jutro ostatnia niedziela przed Środą Popielcową, Quinquagesima, czyli Niedziela Pięćdziesiątnicy. Jest także nazywana Estomihi od słów Introitu na tę niedzielę:

Esto mihi in Deum protectorem, et in locum refugii, ut salvum me facias
Bądź mi Boże schronieniem i zamkiem warownym, aby mnie ocalić (Ps 71, 3)

W Lipsku w czasach Bacha Niedziela Pięćdziesiętnicy miała szczególnie uroczystą oprawę muzyczną, była bowiem ostatnią niedzielą przed obowiązującym w czasie Wielkiego Postu tempus clausum, czasem zakazanym, w którym nie można było wykonywać w kościołach muzyki figuralnej.

Estomihi stała się także punktem zwrotnym w karierze Bacha. To właśnie w tę niedzielę, 7 lutego 1723 roku Bach zaprezentował mieszkańcom i Radzie Miejskiej Lipska swoje dwie kantaty aplikcyjne na stanowisko kantora kościoła św. Tomasza. Relacja „specjalnego korespondenta“ o tym wydarzeniu ukazała się nawet w odległym Hamburgu. 15 lutego 1723 roku w Hamburger Relationscourier napisano:.

"W niewyraźne niedzielne przedpołudnie, Pan Bach, kapelmistrz książęcy z Cöthen, dał próbę w kościele św. Tomasza, z powodu ciągle nie obsadzonego stanowiska kantora. Muzyka była przy tej okazji chwalona przez wszystkich, którzy mieli możliwość jej słuchać."

Dla porządku należy dodać, że są badacze, którzy uważają, że tym „specjalnym korespondentem” był Mr. Bach we własnej osobie. Taką soczystą tezę stawia na przykład Peter Williams w swojej książce The Life of Bach. W każdym razie kompozytor otrzymał stanowisko w Lipsku, choć tego wyboru wcale nie uznawano tam wtedy za najlepszy. Kiedy po odpadli z wyścigu Graupner i Telemann, na posiedzeniu Rady Miejskiej radny Abraham Christoph Platz powiedział między innymi w kontekście Bacha:

"Z ważnych przyczyn poddaję pod rozwagę, że skoro na tę chwilę nie możemy dostać najlepszego, trzeba by wziąć średniego, o którym niegdyś tyle dobrego mówiło się w Pirnie..."

O jednej z kantat, którymi Bach aplikował do Lipska, Jesus nahm zu sich die Zwölfe, BWV 22  pisałem w zeszłym roku. Dziś kilka słów o drugiej z nich - Du wahrer Gott und Davids Sohn, BWV 23.

W przeciwieństwie do BWV 22, która powstała prawdopodobnie już w Lipsku na krótko przed prezentacją, BWV 23, a przynajmniej jej pierwsze trzy części, została przygotowana w Köthen. Podobnie jak w przypadku Jesus nahm zu sich die Zwölfe, autor tekstu kantaty Du wahrer Gott und Davids Sohn nie jest znany. Pierwsze trzy części opierają się na tekście Ewangelii według św. Łukasza (18, 35-43) opowiadającym o uzdrowieniu niewidomego z Jerycha; tym samym, który był czytany w kościołach w Niedzielę Pięćdziesiątnicy. Zarówno tekst, jak i melodia kończącego kantatę chorału pochodzi z luterańskiego hymnu Christe, du Lamm Gottes, nazywanego niemieckim Agnus Dei. Uważa się powszechnie, że ta część kantaty jest najstarsza i pochodzi z zaginionej Weimarer Passion, wykonanej na dworze w Gotha w roku 1717.

Du wahrer Gott und Davids Sohn, BWV 23 składa się z czterech części a podczas przesłuchania 7 lutego 1723 wykonali ją soliści (sopran, alt, tenor), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny złożony z 2 obojów, 2 skrzypiec, altówki i basso continuo. Podczas kolejnego wykonania, 20 lutego 1724 roku Bach zmienił tonację z c-moll na h-moll, zamienił oboje na oboje d’amore oraz dodał w ostatniej części kornet oraz 3 puzony, które wzmocniły głosy chóru. Kantata została wykonana jeszcze raz, w wersji pierwotnej, pomiędzy rokiem 1728 a 1731.

Zapraszam do posłuchania trzeciej części kantaty, chóru Aller Augen warten, Herr, o którym Julian Mincham z portalu www.jsbachcantatas.com pisze:

"Tonacja durowa i charakter tańca podnoszą jego nastrój. I choć to ciągle prośba o przywrócenie wzroku, siłę i wsparcie, czujemy, że nie jest ona składana na próżno; że przecież człowiek nie jest osamotniony…"


Aller Augen warten, Herr,
Du allmächtger Gott, auf dich,
Und die meinen sonderlich.
Gib denselben Kraft und Licht,
Lass sie nicht
Immerdar in Finsternissen!
Künftig soll dein Wink allein
Der geliebte Mittelpunkt
Aller ihrer Werke sein,
Bis du sie einst durch den Tod
Wiederum gedenkst zu schließen.

Wszystkich oczy patrzą wżdy
Twej wszechmocy Boże tak
A nadzieję mają w nim.
Daj im światło, siłę z nim
Nie zwól im pozostawać wciąż w ciemnościach.
Tym w przyszłości Twójże znak
Jednym ma wskazaniem być
Wszystkich czynów pilnuj ich
Aż je kiedyś przeze śmierć
Postanowisz zamknąć znowu.

***

Johann Sebastian Bach (1685-1750)
Du wahrer Gott und Davids Sohn, BWV 23
3. Aller Augen warten, Herr

Stiftsbarock Stuttgart
Kay Johannsen, dyrygent


B!52, Odcinek 64 - Sexagesima




"In musikalischen Gesellschaften, in welchen Quartette oder vollstimmigere Instrumentalstücke aufgeführt wurden, und er sonst nicht dabey beschäftigt war, machte es ihm Vergnügen, die Bratsche mit zu spielen. Er befand sich mit diesem Instrument gleichsam in der Mitte der Harmonie, aus welcher er sie von beyden Seiten am besten hören und genießen konnte."

W czasie muzycznych spotkań, na których były wykonywane utwory instrumentalne w kwartetach lub w pełniejszych składach, a on nie był zajęty niczym innym, sprawiało mu wielka przyjemność granie na altówce. Z tym instrumentem znajdował się w samym środku harmonii, z którego mógł ją z obu stron najlepiej słyszeć i nią się cieszyć.

Te słowa pochodzą z VIII rozdziału pierwszej pełnej biografii Johanna Sebastiana Bacha, którą w 1802 roku opublikował Johann Nikolaus Forkel (1749 - 1818). Ueber Johann Sebastian Bachs Leben, Kunst und Kunstwerke (O życiu, sztuce i dziełach Johanna Sebastiana Bacha) jest cennym źródłem informacji, ponieważ autor miał jeszcze możliwość wymiany korespondencji z synami Bacha, Carlem Philippem Emanuelem oraz Wilhelmem Friedemannem.

W utworach instrumentalnych Bacha altówki pełnią tak samo ważną role jak inne instrumenty, solowe partie altówek zdarzają się jednak bardzo rzadko. Altówka obbligato pojawia się w arii sopranowej Ich, dein betrübtes Kind z kantaty Mein Herze schwimmt im Blut, BWV 199; na dwie altówki z towarzyszeniem dwóch viol da gamba, wiolonczeli i basso continuo jest przeznaczony VI Koncert brandenburski B-dur, BWV 1051; w III Koncercie brandenburskim G-dur, BWV 1048 trzy altówki są równorzędnymi partnerkami trojga skrzypiec i trzech wiolonczel. Jest też utwór rozpisany na cztery altówki! To napisana w Weimarze kantata Gleichwie der Regen und Schnee vom Himmel fällt, BWV 18.
Gleichwie der Regen und Schnee vom Himmel fällt (Tak jak deszcz i śnieg z nieba zstępuje), BWV 18 podobnie jak kantaty Leichtgesinnte Flattergeister, BWV 181 i Erhalt uns, Herr, bei deinem Wort, BWV 126 zostały napisane przez Bacha na Sexagesimę, czyli Niedzielę Sześdziesiątnicy. Sexagesima to druga niedziela Przedpościa, okresu przygotowania do Wielkiego Postu. W czasach Bacha siedemnaście dni poprzedzających Środą Popielcową służyło wyciszeniu i rachunkowi sumienia przed zbliżającym się czasem pokuty i nawrócenia... W Niedzielę Sexagesimy rozpoczynano wstrzymywać się od jedzenia mięsa, stąd jej polska nazwa - Niedziela Mięsopustna.

Tekst kantaty pochodzi z napisanego dla dworu książęcego w Eisenach i opublikowanego w Gotha w roku 1711 zbioru Erdmana Neumeistera Geistliches Singen und Spielen. Oprócz swojej poezji autor wykorzystał cytat z rozdziału 55 Proroctwa Izajasza, w którym słowo Boga jest porównane do nasion zapewniających plony. To także bezpośrednie nawiązanie do czytanej w kościołach w Sexagesimę przypowieści o siewcy z Ewangelii według św. Łukasza. W trzeciej części kantaty wykorzystane są fragmenty Litanii Marcina Lutra z 1528 roku, a w finałowym chorale ósma strofa hymnu Lazarusa Spengelera Durch Adams Fall ist ganz verderbt z roku 1524.

Po raz pierwszy kantata została wykonana w Weimarze 19 lutego 1713 roku lub 24 lutego 1715 roku przez solistów (sopran, tenr, bas), czterogłosowy chór i zespół instrumentalny złożony z czterech altówek, wiolonczeli, fagotu i basso continuo. Po raz kolejny kantata zabrzmiała razem z napisaną specjalnie na ten dzień kantatą Leichtgesinnte Flattergeister, BWV 181, 13 lutego 1724 roku w Lipsku. W tej wersji Bach dodał partie dwóch fletów prostych, które w oktawie wyżej wzmocniły pierwszą i drugą altówkę. Zmienił także tonację z g-moll na a-moll.

„Bach nie rozpisał kantaty na cztery altówki dlatego, że pojawiło się wtedy w Weimarze dwóch dodatkowych altowiolistów szukających pracy a raczej dla magicznej, ciemnej barwy, którą mogły przynieść tylko cztery altówki” – pisze John Eliot Gardiner. „Wcale nie uważam za dziwaczne widzieć w nich porównania, szczególnie w dwóch środkowych częściach, do ciepłej, żyznej, dobrze nawodnionej ziemi, która daje idealne podłoże do kiełkowania i wzrostu Słowa Bożego. (…)”

Zapraszam do posłuchania Sinfonii otwierającej kantatę Gleichwie der Regen und Schnee vom Himmel fällt, BWV 18. Gardiner widzi w niej hybrydę chaconny i włoskiego koncertu. Ja ciemną, głęboką, miękką, pastelową, delikatną muzykę, którą można wyrazić w taki sposób tylko na altówce…

***
Johann Sebastian Bach (1685-1750)
Gleichwie der Regen und Schnee vom Himmel fällt, BWV 18
1. Sinfonia

Jürgen Jürgens, Monteverdi-Chor Hamburg / Leonhardt-Consort


B!52, Odcinek 62 - Epiphaniae 3

Dzisiejszym odcinkiem B!52 rozpoczyna się nowy cykl. Pierwszy odcinek B!52 ukazał się dokładnie rok temu, w trzecią niedzielę po Epifanii 2017 roku. Blog dopiero się tworzył, a tekst był bardziej niż krótki. Na prywatnym facebookowym profilu zapowiedział Sinfonię z kantaty Ich steh mit einem Fuß im Grabe, BWV 156. 

Ich steh mit einem Fuß im Grabe, BWV 156 została wykonana po raz pierwszy 23 stycznia 1729 roku i jest ostatnią z kantat przeznaczonych na trzecią niedzielę po Objawieniu. Wcześniejsze to Herr, wie du willt, so schicks mit mir, BWV 73 (1724); Was mein Gott will, das g'scheh allzeit, BWV 111 (1725) oraz Alles nur nach Gottes Willen, BWV 72 (1726)

Tytuły kantat Bacha (choć nie tylko jego) bywają dla współczesnych odbiorców szokujące. Przykładem może być Mein Herze schwimmt im Blut (Me serce pływa we krwi), BWV 199, czy właśnie Ich steh mit einem Fuß im Grabe, BWV 156, która rozpoczyna się słowami: Już jedną nogą stoję w grobie, me chore ciało wpadnie tam wnet...

W czasach Bacha śmierć przedstawiano jako coś pozytywnego i bardzo oczekiwanego; najlepiej, aby przyszła jak najszybciej. Christian Friedrich Henrici, zwany Picandrem, który jest autorem libretta kantaty, rozwija początkową myśl w taki właśnie sposób: Lass meine Not nicht lange währen; Je länger hier, je später dort - Niech ma niedola krótko trwa; Im dłużej tu, tym później tam... Nadzieją jest radość życia wiecznego, bo przecież szczęście doskonałe nie jest doświadczeniem ciała, lecz duszy. Oprócz swojej poezji autor wykorzystał także hymny Mach's mit mir, Gott, nach deiner Güt Johanna Hermana Scheina z roku 1628 oraz Herr, wie du willt, so schicks mit mir Kaspara Bienemanna z roku 1582.

Kantata została rozpisana na trzy głosy solowe (alt, tenor, bas), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny złożony z oboju, dwojga skrzypiec, altówki i basso continuo. Składa się z sześciu części:

1. Sinfonia
2. Chorał (sopran) i aria (tenor): Ich steh mit einem Fuß im Grabe
3. Recytatyw (bas): Mein Angst und Not
4. Aria (alt): Herr, was du willt, soll mir gefallen
5. Recytatyw (bas): Und willst du, dass ich nicht soll kranken
6. Chorał: Herr, wie du willt, so schicks mit mir

Zapraszam do posłuchania Sinfonii z kantaty Ich steh mit einem Fuß im Grabe, BWV 156, która jest transkrypcją wcześniejszej kompozycji, zaginionego koncertu skrzypcowego lub obojowego. Ten sam materiał został użyty w Largo w Koncercie klawesynowym f-moll, BWV 1056. Przy pisaniu Sinfonii Bach sięgnął jednak prawdopodobnie do oryginału. Linia melodyczna grana przez obój jest prosta, nie tak zdobna jak w koncercie klawesynowym. Modelem  był więc prawdopodobnie instrument, który daje możliwość wykonywania dłuższych dźwięków (jak skrzypce lub obój), bez potrzeby dodawania ornamentacji podtrzymujących przebieg frazy na klawesynie.

_____

Johann Sebastian Bach (1685-1750)
Ich steh mit einem Fuß im Grabe, BWV 156
1. Sinfonia

Amsterdam baroque Orchestra
Ton Koopman - dyrygent





B!52, Odcinek 60 - Epiphaniae 1

 
Jutro pierwsza niedziela po uroczystości Objawienia Pańskiego, Epifanii. Johann Sebastian Bach skomponował na tę niedzielę trzy kantaty: Mein liebster Jesus ist verloren, BWV 154; Meinen Jesum laß ich nicht, BWV 124 oraz Liebster Jesu, mein Verlangen, BWV 32. Kiedyś przypisywano mu także kantatę Gedenke, Herr, wie es uns gehet oznaczoną nawet w katalogu Bach Werke Verzeichnis numerem 217; nie rozstrzygnięto, kto jest jej autorem, choć niektórzy badacze wskazują na zięcia Bacha i jego kopistę, Johanna Christopha Altnickola.

Kantata Liebster Jesu, mein Verlangen, BWV 32, bo o niej będzie dzisiaj mowa, została wykonana po raz pierwszy 13 stycznia 1726 roku. Autorem libretta jest Georg Christian Lehms, poeta dworu książęcego w Darmstadt. Fragment Ewangelii czytany tego dnia dotyczył znalezienia Jezusa w świątyni, było to dla Lehmsa pretekstem do napisania dialogu Duszy z poszukiwanym przez nią żarliwie Jezusem. Nawiązuje to do bogatych tradycji średniowiecznego mistycyzmu oraz starotestamentowych weselnych metafor, między innymi z Pieśni nad Pieśniami. Tekst końcowego chorału pochodzi z hymnu Paula Gerhardta Weg, mein Herz, mit den Gedanken z 1647 roku.

Kantata składa się z sześciu części (2 arie solowe, duet, 2 recytatywy i chorał) i została rozpisana na dwa głosy solowe (bohaterowie dialogu: sopran - Dusza i bas - Vox Christi), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny złożony z oboju, dwojga skrzypiec, altówki i basso continuo. Na manuskrypcie Bach napisał: Dominica 1 post Epiphanias / Dialogus. / Liebster Jesu, mein Verlangen: / à / 4 Voci. / 1 Hautbois / 2 Violini / Viola / e / Continuo / di / Joh: Seb: Bach.; KT: J. J. Do(min)ica 1 post Epiphanias. Concerto in Dialogo.

Zapraszam do posłuchania początkowej arii sopranowej Liebster Jesu, mein Verlangen w wykonaniu Caroline Weynants oraz zespołu Il Gardellino pod dyrekcją Marcela Ponseele. Aria przypomina charakterem wolne części koncertów Bacha, sopran i koncertujący obój tęsknie wzdychają, smyczki grają stały akompaniament oznaczony piano e spiccato a "basso continuo dodaje swój chwiejny rytm, jak gdyby chrześcijanin bez ustanku poruszał się po świecie szukając Zbawiciela" (Whittaker).

Liebster Jesu, mein Verlangen,
Sage mir, wo find ich dich?
Soll ich dich so bald verlieren
Und nicht ferner bei mir spüren?
Ach! mein Hort, erfreue mich,
Lass dich höchst vergnügt umfangen.

Miły Jezu, ma tęsknoto,
Powiedz mi, gdzie znajdę Cię?
Czy mam zaraz stracić Ciebie?
Nie czuć więcej obok siebie?
Ach! Zbawco rozraduj mnie,
Pozwól objąć Cię z ochotą.

B!52, Odcinek 57 - Dominica post Nativitatem



Jutro pierwsza niedziela po Bożym Narodzeniu. Zachowały się trzy kantaty Johanna Sebastiana Bacha napisane na tę okazję: Tritt auf die Glaubensbahn, BWV 152; Das neugeborne Kindelein, BWV 122 oraz Gottlob! nun geht das Jahr zu Ende, BWV 28, która została wykonana po raz pierwszy 30 grudnia 1725 roku.

Gottlob! nun geht das Jahr zu Ende, BWV 28 jest jedyną znaną kantatą skomponowaną przez Bacha w Lipsku, do której libretto napisał Erdmann Neumeister. Tekst wyraża dziękczynienie za dobro udzielone przez Boga w starym roku i prośbę o błogosławiony, wolny od cierpienia nadchodzący nowy rok. Neumeister oprócz własnej poezji wykorzystał także w części drugiej pierwszą strofę hymnu Johanna Gramanna Nun lob, mein Seel, den Herren z 1530 roku, w ostatnim chorale szóstą strofę hymnu Paula Ebera Helft mir Gotts Güte preisen z roku 1580, a w części czwartej cytat z Księgi Jeremiasza: Cieszyć się będę, wyświadczając im dobrodziejstwa, osadzę ich trwale w tej ziemi - z całego serca i z całej swojej duszy. (Jr 32, 41).

Kantata, czy jak nazwał swój utwór Johann Sebastian Bach - Concerto,  składa się z sześciu części i została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór oraz zespół instrumentalny: trzy oboje, cynk, trzy puzony, dwoje skrzypiec, altówkę i basso continuo. 

Zapraszam do posłuchania otwierającej kantatę arii sopranowej w wykonaniu Joanne Lunn i English Baroque Soloists pod dyrekcją Johna Eliota Gardinera. Craig Smith z  Emmanuel Music pisze o tej arii, że "jest jak cudownie energetyczna, żywa opowieść. Zastosowane figury nadają utworowi zmiennego i atrakcyjnego charakteru. Wyraźnie czuć podekscytowanie z nadchodzącego końca roku. Partia sopranu jest wirtuozowska a melizmaty nieregularne i nieprzewidywalne. Po raz kolejny zdumiewają wymagania, jakie Bach stawiał swoim prowincjonalnym śpiewakom..."

Gottlob! nun geht das Jahr zu Ende,
Das neue rücket schon heran.
Gedenke, meine Seele, dran,
Wieviel dir deines Gottes Hände
Im alten Jahre Guts getan!
Stimm ihm ein frohes Danklied an;
So wird er ferner dein gedenken
Und mehr zum neuen Jahre schenken.

Żyw Bóg! Już rok się kończy właśnie
A nowy zbliża się już w czas,
Więc pomyśl o tym duszo ma
Jak wiele tobie ręce Boże 
W tym starym roku dały dóbr.
Radosną pieśń więc jemu strój
By nadal ciebie wżdyć pamiętał
I w nowym roku więcej dawał.





B!52, Odcinek 55 - Advent IV



Jutro Wigilia, która w tym roku przypada w czwartą niedzielę Adwentu. Wiemy o dwóch kantatach napisanych przez Johanna Sebastiana Bacha na ostatnią niedzielę przed Bożym Narodzeniem. O jednej z nich - Herz und Mund und Tat und Leben, BWV 147a - pisałem już przy innej okazji. Powstała w Weimarze na czwartą niedzielę Adwentu w roku 1716, w Lipsku została rozszerzona i wykonana w święto Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny 2 lipca 1723. Z tej właśnie wersji pochodzi słynne Jesu, Joy of Man's Desiring. Więcej o Herz und Mund und Tat und Leben możecie przeczytać w Odcinku 28 - Visitatio Mariae.

Drugą kantatą na ostatnią niedzielę Adwentu jest Bereitet die Wege, bereitet die Bahn, BWV 132. Kantata powstała w Weimarze i została wykonana 22 grudnia 1715 roku w kaplicy zamkowej. Utwór składa się z sześciu części i został rozpisany na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czterogłosowy chór w ostatnim chorale oraz zespół instrumentalny złożony z oboju, dwojga skrzypiec, altówki, wiolonczeli i basso continuo z fagotem. Bach dopisał własnoręcznie w tytule: Dominicâ 4. Advent Xsti. Concerto á 9.

Nie zachowała się muzyka do kończącego kantatę chorału Ertöt uns durch deine Güte. Przyjęło się wykorzystywać więc muzykę do opartego na tym samym tekście finałowego chorału z kantaty Ihr, die ihr euch von Christo nennet,  BWV 164.

Libretto kantaty Bereitet die Wege, bereitet die Bahn, BWV 132 zostało napisane przez Salomona Francka i opublikowane w jego zbiorze Evangelisches Andachts-Opffer. Wspomniany już ostatni chorał pochodzi z piątej strofy hymnu Elisabeth Cruciger Herr Christ, der einig Gotts Sohn z roku 1524. Tekst jest ściśle związany z czytanym tego dnia w kościołach fragmentem Ewangelii wg św. Jana o świadectwie św. Jana Chrzciciela, który cytuje proroctwo Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Pana, prostujcie na pustyni ścieżkę naszego Boga. 

Zapraszam do posłuchania początkowej arii z BWV 132 w wykonaniu Barbary Schlick (sopran) oraz Amsterdam Baroque Orchestra pod dyrekcją Tona Koopmana. Jej tekst Salomon Franck oparł właśnie na cytacie z księgi Izajasza. Co ciekawe, te same słowa zostały opracowany w początkowym accompagnato Comfort ye, comfort ye my people z oratorium Mesjasz Georga Friedricha Händla. John Eliot Gardiner pisze o tym tak: "BWV 132 to utwór intymny (...), trudno wyprzeć z głowy porównanie do accompagnato z Mesjasza Händla. Prawdę mówiąc, w przygotowywaniu drogi Panu sopran Bacha ma znacznie trudniejsze zadanie, niż tenor Händla...


Bereitet die Wege, 
bereitet die Bahn!

Bereitet die Wege
Und machet die Stege
Im Glauben und Leben
Dem Höchsten ganz eben,
Messias kömmt an!

Gotujcie już drogi, 
gotujcie już szlak.

Gotujcie już drogi, 
prostujcie już ścieżki
We wierze i w życiu
Wielkiemu nam Panu.
Mesjasz jest tuż!





B!52, Odcinek 54 - Advent III


Jako, że w okresie lipskim Johann Sebastian Bach nie pisał kantat na trzy niedziele poprzedzające Boże Narodzenie (tempus clausum), zachowała się tylko jedna kantata napisana przez niego na trzecią niedzielę Adwentu: skomponowana jeszcze w Weimarze Ärgre dich, o Seele, nicht,  BWV 186a. Bachowi przypisywano jeszcze kantatę Das ist je gewißlich wahr, nadano jej nawet w katalogu Bach Werke Verzeichnis numer 141, jej autorem jest jednak Georga Philipp Telemann, stąd występuje w katalogu jego dzień pod numerem TWV 1:183.

Kantata Ärgre dich, o Seele, nicht,  BWV 186a została wykonana po raz pierwszy w Weimarze 13 grudnia 1716 roku. Czytano wtedy w kościołach między innymi fragment z Ewangelii według św. Mateusza o uwięzieniu św. Jana Chrzciciela i o świadectwie Jezusa o Janie.

Libretto kantaty opiera się na tekście Salomona Francka, opublikowanym później w zbiorze Evangelische Sonn- und Fest-Tages-Andachten oraz na chorale Ludwiga Helmboldta. Po przeprowadzce do Lipska, Bach wykorzystał kantatę ponownie, jednak z innej okazji - na siódmą niedzielę po Trójcy Świętej w roku 1723 (11 lipca). Kantata została powiększona wtedy do dwóch części rozdzielonych w czasie liturgii kazaniem. Zostały dodane recytatywy, zmienione nieznacznie teksty arii a ostatni chorał został zastąpiony jedenastą zwrotką hymnu Paula Speratusa Es ist das Heil uns kommen her z roku 1523, dwunasta zwrotka tego hymnu została też dodana jako chorał zamykający część kantaty wykonywaną przed kazaniem.

Dla porządku przedstawiam kolejność części kantaty BWV 186a, w nawiasie jest podany numer, który część przybrała w lipskiej wersji kantaty (BWV 186):

1. Chór: Ärgre dich, o Seele, nicht (1/11)
2. Aria (bas): Bist du, der da kommen soll (3/11)
3. Aria (tenor): Messias läßt sich merken (5/11 - tytuł: Mein Heiland läßt sich merken)
4. Aria (sopran): Die Armen will der Herr umarmen (8/11)
5. Aria (sopran, alt): Laß Seele, kein Leiden (10/11)
6. Chorale: Darum, ob ich schon dulde


Kantata Ärgre dich, o Seele, nicht została rozpisana na cztery głosy solowe (sopran, alt, tenor, bas), czteroglosowy chór oraz zespół instrumentalny: dwa oboje, taille, dwoje skrzypiec, altówka i basso continuo z fagotem. 

Nie są dostępne nagrania weimarskiej wersji kantaty Ärgre dich, o Seele, nicht. Zapraszam więc do posłuchania początkowego chóru z wersji lipskiej w wykonaniu English Baroque Soloists & Choir pod dyrekcją Johna Eliota Gardinera, który o tej części pisze, że nie jest ani kwiecista, ani uroczysta, ale na swój sposób bardzo ekspresyjna. Nie wiadomo też, co dodaje jej więcej elokwencji, partie instrumentalne (smyczki zdwojone przez instrumenty stroikowe), czy głos chóru...

Ärgre dich, o Seele, nicht,
Dass das allerhöchste Licht,
Gottes Glanz und Ebenbild,
Sich in Knechtsgestalt verhüllt,
Ärgre dich, o Seele, nicht!

Nie martw się, o duszo ma.
Że najwyższa Światłość ta,
Boga blask i Obraz Boży,
W sługi ciele sam się korzy.
Nie martw się, o duszo ma!