Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BWV 1080. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BWV 1080. Pokaż wszystkie posty

B!LIVE - Wratislavia Cantans | Die Kunst der Fuge



Wratislavia Cantans to prawdziwe Å›wiÄ™to muzyki dawnej, byÅ‚o wiÄ™c jasne, że we wrzeÅ›niu trzeba pojechać do WrocÅ‚awia. Et verbum caro factum est. 

WystarczyÅ‚oby już samo zobaczenie przy pulpicie dyrygenckim Sir Johna Eliota Gardinera, speÅ‚niÅ‚o siÄ™ wtedy jedno z moich muzycznych marzeÅ„. Ale wydarzyÅ‚o siÄ™ wiele wiÄ™cej. Festiwal Wratislavia Cantans byÅ‚ okazjÄ… do spotkaÅ„ z muzycznymi przyjaciółmi, do nawiÄ…zania nowych relacji i posÅ‚uchania muzyki w najlepszym wydaniu. Na dÅ‚ugo pozostanie w pamiÄ™ci nie tylko Il ritorno d’Ulisse in patria Claudia Monteverdiego, ale też jego Nieszpory, które usÅ‚yszeliÅ›my dzieÅ„ później w KoÅ›ciele Uniwersyteckim pw. NajÅ›wiÄ™tszego Imienia Jezus: wzruszajÄ…ce, magiczne, peÅ‚ne emocji wykonanie La Fenice w przepiÄ™knej barokowej scenerii. Po koncercie miaÅ‚em okazjÄ™ porozmawiać z Jeanem Tubéry, nie tylko szefem zespoÅ‚u, ale też znakomitym kornecistÄ…. Wspomnienie tego spotkania też bÄ™dzie trwać. Bien fraternellement!

Ostatnim akcentem festiwalowego weekendu byÅ‚ koncert na Zamku Piastów ÅšlÄ…skich w OleÅ›nicy. 

Oleśnica to piękne miasto. Położenie w bliskiej okolicy Wrocławia i sporo zachowanych zabytków mogłoby uczynić z niej dolnośląską perełkę, jednak te atuty wydają się nie być wykorzystywane. Takie przynajmniej odnieśliśmy wrażenie. Pojechaliśmy do Oleśnicy kilka godzin przed koncertem z myślą o zwiedzaniu miasta, poznaniu jego mieszkańców, poczucia jego ducha. Okazało się to niemożliwe. W niedzielne popołudnie wszystkie zabytkowe kościoły były zamknięte na cztery spusty, nigdzie nie znaleźliśmy tez informacji, które mogłyby w jakikolwiek sposób przybliżyć historię i współczesność Oleśnicy. Po Rynku i jego okolicach kręciło się też zdumiewająco mało oleśniczan. Ci, z którymi udało mi się porozmawiać, byli za to bardzo życzliwi.

A jednak miasto żyje. A może raczej odżyło dzięki Wratislavia Cantans. Na półtorej godziny przed koncertem do Zamku Książąt Piastowskich zaczęli napływać mieszkańcy miasta i turyści spragnieni muzycznych emocji. Na pół godziny przed koncertem tłum nie mieścił się już w przedsionku Sali Rycerskiej, a kiedy otworzono salę okazało się, że melomanów jest znacznie więcej niż miejsc siedzących. Muzyka przyciąga. Muzyka dawna także. Dla barokowego maniaka to niesamowita motywacja, najlepszy z możliwych sygnał, że warto - także w formie bloga - muzykę dawną popularyzować.

Accademia Bizantina ma dla Baroque Goes Nuts! szczególne znaczenie. Relacja z wykonanego przez ten wÅ‚aÅ›nie zespół w czasie wielkanocnej edycji gdaÅ„skiego festiwalu Actus Humanus oratorium La Resurrezione Georga Friedricha Händla byÅ‚a tekstem otwierajÄ…cym dziaÅ‚anie bloga. I poczÄ…tkiem caÅ‚ego Å‚aÅ„cucha wspaniaÅ‚ych i szalonych zdarzeÅ„, które przytrafiÅ‚y siÄ™ od tamtego czasu. W niedzielÄ™ w OleÅ›nicy Accademia Bizantina w niewielkim skÅ‚adzie (dwoje skrzypiec, altówka, wiolonczela, klawesyn i pozytyw) prowadzona przez Ottavio Dantone zagraÅ‚a Die Kunst der Fuge, BWV 1080 Johanna Sebastiana Bacha.

Die Kunst der Fuge jest ostatnim utworem Bacha, podsumowaniem caÅ‚ej wiedzy na temat sztuki kontrapunktu i kanonu. Podczas jego pisania Johann Sebastian Bach zmarÅ‚. Jego syn, Carl Philipp Emanuel, napisaÅ‚ na rÄ™kopisie ostatniej fugi: Über dieser Fuge, wo der Name B A C H im Contrasubject angebracht worden, ist der Verfasser gestorben ("Podczas pracy nad tÄ… fugÄ…, gdy w kontratemacie pojawia siÄ™ nazwisko B A C H, kompozytor zmarÅ‚").  

Die Kunst der Fuge nie jest utworem prostym. Ani do wykonywania - to w dużej mierze traktat z zakresu teorii kontrapunktu, Bach nie zaznaczył też nigdzie, na jaki instrument, albo zespół instrumentów jest przeznaczone; ani do słuchania - jest zestawem fug i kanonów opartych na jednym temacie, który w kolejnych częściach nazwanych Contrapunctus, podlega jedynie coraz większym modyfikacjom.

A jednak zdarzają się wykonania, które porywają słuchaczy. Tak było w niedzielę w Oleśnicy. Die Kunst der Fuge w wykonaniu Accademii Bizantina było pełne pasji i prawdy. Fuga zaczęła oddychać...

Ottavio Dantone jest mistrzem w tworzeniu barw. Nawet w tak niewielkim składzie jak w niedzielę. Fugi i kanony były grane w różnych zestawieniach instrumentów - niektóre tylko na klawesynie lub pozytywie, inne przez smyczki z towarzyszeniem basso continuo, jeszcze inne przez skrzypce z klawesynem. Dzięki temu każdy Kontrapunkt nabierał nowego brzmienia. Szczególnie pięknie brzmiało zestawienie pozytywu z wiolonczelą, albo w fugach granych na klawesynie i pozytywie wzmacnianie tematów przez poszczególne instrumenty smyczkowe. Przez półtorej godziny budowania zawiłej polifonicznej konstrukcji publiczność trwała w niezwykłej ciszy, by po kończącym utwór zawieszeniu na B A C H niemalże natychmiast wstać z miejsc i wybuchnąć gromkimi owacjami.

Accademia Bizantina spełniła jeszcze jeden warunek konieczny do zagrania naprawdę dobrego koncertu. Była wiarygodna. Widać było pasję, z którą grali muzycy; radość ze wspólnego muzykowania; zaufanie, którym się obdarzali. Próbowałem zerkać chwilami na Alessandro Tampieriego, ale po chwili musiałem odwracać wzrok, bo kiedy ten znakomity skrzypek siedział i przysłuchiwał się grającym kolegom, jego doświadczanie muzyki było tak intensywne, że zdawało mi się, że wkraczam w jego strefę intymności...

Bardzo dziękuję Narodowemu Forum Muzyki za okazaną życzliwość. I za to, że oddaje tyle przestrzeni dla muzyki dawnej. Bo przecież jest obecna w NFM nie tylko na Wratislavia Cantans. Do zobaczenia!

_____

niedziela, 10 września 2017
Zamek Piastów Śląskich w Oleśnicy

Johann Sebastian Bach (1685-1750)
Die Kunst der Fuge, BWV 1080

Wykonawcy:
Accademia Bizantina
Alessandro Tampieri, Ana Liz Ojeda – skrzypce
Diego Mecca – altówka
Emmanuel Jacques – wiolonczela
Stefano Demicheli – pozytyw
Ottavio Dantone – klawesyn, kierownictwo artystyczne