Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orlando Consort. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orlando Consort. Pokaż wszystkie posty

B!LIVE, Actus Humanus Nativitas | Dzień 1


Wszystkie znaki na ziemi i niebie, a właściwie przewrócony słup trakcyjny w Kościanie i opóźnione kilkaset minut pociągi wskazywały, że nie zdążę. A jednak. W ostatniej chwili - dosłownie - mój plan uratował BlaBlaCar. Dotarłem do Gdańska.

Actus Humanus to festiwal, w czasie którego dokładnie osiem miesięcy temu moje pisanie znalazło w końcu właściwą formę. Baroque Goes Nuts! Wiele się przez te osiem miesięcy wydarzyło, dużo zmieniło. Trzeba będzie to wszystko podsumować, ale jeszcze nie teraz. Teraz jest czas dla muzyki.

Nie mogłem być niestety na koncercie otwierającym festiwal, na którym Martyna Pastuszka oraz Marcin Świątkiewicz wykonali program złożony z Sonat na skrzypce i klawesyn, BWV 1014-1016 Jana Sebastiana Bacha. Dotarłem dopiero na wieczorny koncert w Centrum św. Jana. To magiczne miejsce. W nieodrestaurowanym jeszcze do końca budynku gotyckiego kościoła utworzono centrum sztuki, jakiego nie powstydziłyby się wielkie europejskie metropolie. Już poprzednio miejsce wydało mi się magiczne. Teraz, z racji prowadzenia projektu rewitalizacji kiedyś kultowego, teraz zdewastowanego bydgoskiego kina, nabrało to jeszcze bardziej osobistego charakteru.

A potem na estradzie pojawili siÄ™ Matthew Venner (kontratenor), Mark Dobell (tenor), Angus Smith (tenor) i Donald Greig (baryton). Orlando Consort, zaÅ‚ożony w roku 1988 brytyjski mÄ™ski zespół wokalny, wykonaÅ‚ program pod tytuÅ‚em Alleluia Nativitas, zÅ‚ożony ze Å›piewów Å‚aciÅ„skich oraz kompozycji paraliturgicznych zwiÄ…zanych z okresem Bożego Narodzena, które powstaÅ‚y w Å›redniowieczu i renesansie. 

Orlando Consort stworzyÅ‚ w Centrum Å›w. Jana atmosferÄ™ bożonarodzeniowego misterium, zabraÅ‚ sÅ‚uchaczy w podróż do zupeÅ‚nie innego miejsca w czasoprzestrzeni. Miejsca, które wymaga caÅ‚kowitego skupienia i w którym to wszystko, co nas czasem przytÅ‚acza staje siÄ™ mniej istotne. Program koncertu byÅ‚ forsowny i trudny, a mimo to przez caÅ‚y czas wokaliÅ›ci doskonale panowali nad gÅ‚osem, barwÄ…, dynamikÄ…. I nad emocjami. 

Czasem jest tak, że w czasie koncertu utkwi mi w głowie jeden element, jedna melodia, czasem jedna fraza, która przypomina o sobie jeszcze godzinami. Myśl przyjemnie natrętna. Stało się tak i tym razem. Były to wyśpiewane solo przez Matthew Vennera ostatnie nuty, którymi wybrzmiał utwór Vox in Rama Jacoba Clemensa non Papa.

Vox in Rama audita est,
prolatus et ululatus:
Rachel plorans filios suos,
noluit consolari, quia non sunt.

W Rama daje się słyszeć
lament i gorzki płacz:
Rachel opłakuje swoich synów,
nie daje się pocieszyć, bo już ich nie ma.

Quia non sunt. Ich już nie ma. Tak to własnie zabrzmiało. Przejmująco, dramatycznie, ale i anielsko. Jak głos nie z tej ziemi...

Na zupeÅ‚nym marginesie. ZaczerpniÄ™te z 15. rozdziaÅ‚u KsiÄ™gi Jeremiasza sÅ‚owa Vox in Rama czytano w ÅšwiÄ™to NiewiniÄ…tek (albo ÅšwiÄ™tych MÅ‚odzianków MÄ™czenników), które byÅ‚o obchodzone w KoÅ›ciele katolickim 28 grudnia. W dawnej Polsce, to wÅ‚aÅ›nie tego dnia dzieci otrzymywaÅ‚y Å›wiÄ…teczne prezenty. Po tekst Vox in Rama siÄ™gaÅ‚o wielu kompozytorów, w tym także MikoÅ‚aj ZieleÅ„ski, który umieÅ›ciÅ‚ tÄ™ kompozycjÄ™ w wydanym w Wenecji w roku 1611 zbiorze Communiones totius anni.

A jaki jest Actus Humanus? Po edycji wielkanocnej napisałem, że jest perfekcyjnie zorganizowany. Nic się w tym względzie nie zmieniło. Po wczorajszym dniu pojawiły się także dodatkowe określenia. Festiwal jest radosny, ciepły i serdeczny. Dokładnie taki jak Nativitas. Święta Bożego Narodzenia.