Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bartoli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bartoli. Pokaż wszystkie posty

Ziewam na dobranoc



Ziewam, jak Cecilia Bartoli na końcu tej pięknej arii z Alaryka Agostino Steffaniego...

Dobranoc 😀



Steffani raz jeszcze



I jeszcze raz Agostino Steffani i Cecilia Bartoli...

Powoli przygotowujemy się już do Wielkanocy, która jako że to święto ruchome, w tym roku przypada w Gdańsku. Tak się okazało. Ale do rzeczy... Jednym z najpiękniejszych dzieł Agostino Steffaniego jest ukończone w 1728 roku, tuż przed śmiercią, Stabat Mater. Kompozytor ofiarował je londyńskiej Academy of Ancient Music; być może chciał, aby był to jego muzyczny testament albo podsumowanie tego wszystkiego, co zdarzyło się w jego muzycznym życiu...

Stabat Mater Steffaniego na sześć głosów, orkiestrę i organy to utwór bardzo ekspresyjny, Steffani operuje w nim dużą skalą emocji, co jednak nie pozbawia go intymności, której wymaga tekst Jacopone da Todi. Zresztą posłuchajcie sami...


12.02.2017, Agostino Steffani


12 lutego 1728 roku umarÅ‚ Agostino Steffani - kompozytor, biskup i dyplomata. ByÅ‚ z pochodzenia WÅ‚ochem, choć wiÄ™kszÄ… część życia spÄ™dziÅ‚ na dworach niemieckich. 

Steffani jest dziś kompozytorem nieco zapomnianym, choć to z jego twórczości czerpali niemal wszyscy kompozytorzy niemieckiego i włoskiego baroku a londyńska Academy of Ancient Music uhonorowała go tytułem honorowego dyrektora, za co Steffani odwdzięczył się ofiarowując Akademii piękne Stabat Mater. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że był także znajomym Georga Friedricha Händla, z którym spotkał się kilkukrotnie. Händel do końca życia pamiętał o uprzejmości, z jaką przywitał go Steffani w Hanowerze, kiedy Händel był dopiero u progu swojej kariery; naśladował też kantaty liryczne Steffaniego.

Agostino Steffani komponował kantaty kameralne, madrygały i concerti grossi, ale najbardziej kochał operę, choć w pewnych okresach przeszkadzała mu w ich tworzeniu pozycja watykańskiego dyplomaty. Na szczęście większość jego dzieł zachowała się w archiwach Pałacu Buckingham dzięki temu, że Elektor Hannoveru przewiózł je ze sobą w 1714 roku, kiedy wstąpił na tron Anglii jako Jerzy I Hanowerski.

W czerwcu 2012 roku w przerwie między swoimi przyjętymi entuzjastycznie recitalami (Händel i Sacrificium) Cecilia Bartoli nagrała w ciągu pięciu dni i pięciu nocy (już to brzmi tajemniczo...) materiał z najpiękniejszymi ariami Steffaniego. Materiał ten złożył się na płytę ("Mission") i piękny film, z którego pochodzi ten magiczny duet.

Agostino Steffani
"Serena, o mio bel sole" z opery "Niobe, Regina di Tebe"

Cecilia Bartoli
Philippe Jaroussky
Diego Fasolis, I Barocchisti