Wszystkie posty

jeszcze więcej do czytania...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaroussky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaroussky. Pokaż wszystkie posty

24.03.2016 - 24.03.2017, Stabat Mater


Dokładnie rok temu odbył się w Filharmonii Pomorskiej koncert VIA DOLOROSA, w którego programie znalazło się Stabat Mater Giovanniego Battisty Pergolesiego.

Gdyby różowy głośnik dysponował danymi statystycznymi, okazałoby się z pewnością, że Stabat Mater to najpopularniejszy utwór jaki brzmiał w nim w ciągu tego minionego roku.

Jest tak z wielu powodów. To piękna, pełna emocji, wzruszająca muzyka. Taka polifoniczna autostrada do nieba... Nawet mój Mistrz Jan Sebastian był pod takim wrażeniem Stabat Mater, że postanowił wziąć muzykę Pergolesiego dla siebie. Psalm 51 "Tilge, Höchster, meine Sünden" BWV 1083 to tak naprawdę bardzo wierna transkrypcja Stabat Mater.

Ale najważniejszy powód ciągłego wsłuchiwania się w Pergolesiego jest taki, że z tym filharmonicznym wydarzeniem sprzed roku są związane piękne wspomnienia. To właśnie wtedy ostatni element skomplikowanej życiowej układanki zacumował koncertowo na swoim miejscu... I choć kilka puzzli w międzyczasie znów na chwilę wypadło, ten jeden ciągle jest. I niech będzie, bo jest mi z nim dobrze.

PiÄ™knego piÄ…tku i udanego weekendu 


Stała Matka Boleściwa



Stabat Mater dolorósa
iuxta crucem lacrimósa,
dum pendébat Fílius.
Cuius ánimam geméntem,
contristátam et doléntem
pertransívit gládius. (...)

Stała Matka Boleściwa
obok krzyża ledwo żywa,
gdy na krzyżu wisiał Syn.
Duszę Jej, co łez nie mieści,
pełną smutku i boleści,
przeszedł miecz dla naszych win. (...)


12.02.2017, Agostino Steffani


12 lutego 1728 roku umarÅ‚ Agostino Steffani - kompozytor, biskup i dyplomata. ByÅ‚ z pochodzenia WÅ‚ochem, choć wiÄ™kszÄ… część życia spÄ™dziÅ‚ na dworach niemieckich. 

Steffani jest dziś kompozytorem nieco zapomnianym, choć to z jego twórczości czerpali niemal wszyscy kompozytorzy niemieckiego i włoskiego baroku a londyńska Academy of Ancient Music uhonorowała go tytułem honorowego dyrektora, za co Steffani odwdzięczył się ofiarowując Akademii piękne Stabat Mater. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że był także znajomym Georga Friedricha Händla, z którym spotkał się kilkukrotnie. Händel do końca życia pamiętał o uprzejmości, z jaką przywitał go Steffani w Hanowerze, kiedy Händel był dopiero u progu swojej kariery; naśladował też kantaty liryczne Steffaniego.

Agostino Steffani komponował kantaty kameralne, madrygały i concerti grossi, ale najbardziej kochał operę, choć w pewnych okresach przeszkadzała mu w ich tworzeniu pozycja watykańskiego dyplomaty. Na szczęście większość jego dzieł zachowała się w archiwach Pałacu Buckingham dzięki temu, że Elektor Hannoveru przewiózł je ze sobą w 1714 roku, kiedy wstąpił na tron Anglii jako Jerzy I Hanowerski.

W czerwcu 2012 roku w przerwie między swoimi przyjętymi entuzjastycznie recitalami (Händel i Sacrificium) Cecilia Bartoli nagrała w ciągu pięciu dni i pięciu nocy (już to brzmi tajemniczo...) materiał z najpiękniejszymi ariami Steffaniego. Materiał ten złożył się na płytę ("Mission") i piękny film, z którego pochodzi ten magiczny duet.

Agostino Steffani
"Serena, o mio bel sole" z opery "Niobe, Regina di Tebe"

Cecilia Bartoli
Philippe Jaroussky
Diego Fasolis, I Barocchisti